Reklama

Zdort: Wiele hałasu o auto. Das Auto

Wstyd się może do tego przyznawać, ale gdy byłem małym chłopcem, marzyłem, że kiedy dorosnę, kupię sobie mercedesa. Wyobrażałem sobie: ma być kanciasty, szeroki, ze skórzanymi siedzeniami.
Dominik Zdort

Dominik Zdort

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek

Fiat moich rodziców do pięt nie dorastał mercedesom. „Niech nawet będzie używany" – myślałem, zaglądając na parkingach przez szyby do merców i wyobrażając sobie, jak siedzę za kółkiem.

W miarę dorastania zdałem sobie sprawę, jak postrzegani są właściciele samochodów tej marki. Wiadomo: u schyłku PRL byli to badylarze i prywaciarze, a u zarania wolnej Polski gangsterzy z Pruszkowa i Wołomina. Z całym szacunkiem dla badylarzy, którzy budowali podwaliny III RP, i z jeszcze większym respektem dla mafiosów (którzy czynili to samo, choć w inny sposób), nie chciałem być utożsamiany z żadną z tych grup społecznych.

RP.PL i The New York Times

Kup roczną subskrypcję RP.PL i ciesz się dostępem do The New York Times!

Zyskujesz:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją błyskotliwych tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Irena Lasota: Dlaczego krytyka prezydenta USA i obrona islamu tak boli Polaków
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Plus Minus
Tomasz Terlikowski: Papież krytykuje model opowiadania o wojnie. „To wyzwanie”
Plus Minus
Piotr Skwieciński: Spektakularny renesans terminu „mentalność satelicka”
Plus Minus
Kataryna: Przy tej postawie PiS wobec UE można dojść tylko w miejsce bez odwrotu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama