Reklama

„Tajwan. Herbatka na beczce prochu”: Bóstwo w każdym zaułku

Spoiwem, które połączyło w jedno lokalną tożsamość Taj­wańczyków i ich chińskość, stały się tradycyjne wierzenia i obrzędowość.
Kult Mazu – kobiecego bóstwa ryba­ków i morskich podróżników – jest chętnie wykorzysty­wany politycz

Kult Mazu – kobiecego bóstwa ryba­ków i morskich podróżników – jest chętnie wykorzysty­wany politycznie przez władze chińskie rozpaczliwie poszuku­jące łączników historycznych i kulturowych między wyspą a kontynentem. Na zdjęciu: wnętrze Wielkiej Świątyni Mazu w Tainanie na Tajwanie

Foto: Jack Hong/Shutterstock

Już samo bogactwo obecnych na Tajwanie wierzeń religij­nych i to, że są one tu wciąż żywe, stanowi ewenement. Nie tylko bowiem czyni unikalnym jego krajobraz religijny, ale i przenosi do dzisiejszego świata te aspekty życia tradycyj­nych społeczności chińskich, których próżno szukać po dru­giej stronie cieśniny. Tainan, najbardziej tajwańskie miasto na całej wyspie, bezapelacyjnie zajmuje pod tym względem pierwsze miejsce. Świątynkę, kapliczkę czy ołtarzyk ku czci któregoś z bóstw – buddyjskich, taoistycznych, ludowych, zu­pełnie lokalnych, takich jak deifikowane postaci historyczne czy miejscowe bóstwa opiekuńcze – znajdziemy na każdym niemal rogu i w każdym zaułku.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama