Czas jest okrutny i Harrison Ford nie wróci już do roli słynnego archeologa. 82-letni aktor zadeklarował, że pożegnał się z nią na dobre występem w filmie „Artefakt przeznaczenia”. Widzom nikt go nie zastąpi, ale nie oznacza to jeszcze definitywnego rozstania z profesorem. Z pomocą przychodzą bowiem gry komputerowe.
W „Indiana Jones and the Great Circle” wirtualne alter ego Forda przeżywa przygody godne hollywoodzkiego blockbustera. W przededniu II wojny światowej gracze ruszają wraz z nim tropem złodzieja, który zwinął cenny artefakt z Marshall College. Już na wstępie odwiedzają Watykan i poznają tajemnicę Wielkiego Kręgu. Później docierają do Szanghaju i Gizy, zwiedzają Irak, a nawet zapuszczają się w Himalaje. Przez cały ten czas podążają tropem tajemnicy biblijnego Noego. W ten sposób historia zatacza koło – przecież to dzięki Arce Przymierza świat poznał Indy’ego.