Reklama

Szaleńcza gimnastyka języka

Polszczyzna ma być jak równo przystrzyżona rabatka czy jak dziki ogród? Czyj język najszybciej się zmienia? Czy naprawdę to młodzi Polacy narzucają starszym sposób porozumiewania się w internecie? Odpowiada sześcioro znakomitych tłumaczy.
– Ani tłumacze, ani Rada Języka Polskiego nie zmieniają języka, zmiany w nim dokonują się same – mów

– Ani tłumacze, ani Rada Języka Polskiego nie zmieniają języka, zmiany w nim dokonują się same – mówi Aga Zano, nagrodzona w maju Poznańską Nagrodą Literacką

Foto: Patrycja Wietrzycka

Najpierw kontekst. 10 maja Rada Języka Polskiego przy Prezydium PAN wydała komunikat o zmianie zasad ortografii, które mają obowiązywać w języku polskim od 1 stycznia 2026 r. Zmian jest sporo, a niektóre z nich wywołały niezwykle gorącą dyskusję. Debata nad polszczyzną trwa jednak dłużej niż od maja i nie idzie w niej tylko o ortografię. Od lat dyskutuje się nad stosowaniem feminatywów i coraz częściej szuka się takich rozwiązań językowych, które nie narzucają z góry płci odbiorcy. Świadczy o tym choćby niedawne zarządzenie wewnętrzne prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego skierowane do stołecznych urzędników. Postuluje się także zaprzestania używania określeń niegdyś powszechnych, a dziś uznawanych za obraźliwe (np. „murzyn”). Ponadto trwają prace nad ustawową penalizacją mowy nienawiści. Język więc żyje i ma się dobrze, a zarazem wywołuje spory.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama