Reklama

„Oczy, nos, usta, brwi”: Nie tylko ciało

Kanako Nishi nieustannie wytrąca nas z równowagi i zręcznie posługuje się konwencją comfort books, aby nas zatrwożyć i skonfrontować z trudnymi kwestiami.
„Oczy, nos, usta, brwi”, Kanako Nishi, przeł. Anna Wołcyrz, wyd. Tajfuny

„Oczy, nos, usta, brwi”, Kanako Nishi, przeł. Anna Wołcyrz, wyd. Tajfuny

Foto: materiały prasowe

Narukido Sada jest młodą redaktorką, która potrafi spełnić wszystkie życzenia pozostających pod jej pieczą autorów, choć jednocześnie niezbyt potrafi się zaadaptować do zasad społecznych. Jej „naturalne” i „niewinne” zachowania wzbudzają powszechną konsternację. Dlatego też od najmłodszych lat najlepiej czuje się wtedy, gdy układa kolorowe wycinanki podczas gry w fukuwarai, tradycyjnej japońskiej zabawy. Dla Sady niefortunne jest również to, że wisi nad nią niesławna historia z dzieciństwa, bowiem będąc w dalekim kraju w ramach ceremoniału pogrzebowego, zdarzyło jej się zjeść ludzkie mięso…

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama