4 zł tygodniowo przez rok!
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.
Rosjanie, nawet gdyby potrafili, niekoniecznie zdecydowaliby się na fizyczne zaatakowanie natowskich satelitów. Rozsianie w przestrzeni niezliczonych szczątków miałoby katastrofalne skutki dla wszystkich stron konfliktu
Bomba wybuchła, na szczęście nie dosłownie, 13 lutego 2024 r. Republikański kongresmen, przewodniczący komisji ds. wywiadu Izby Reprezentantów Mike Turner, wydał alarmujące oświadczenie o tym, iż komisja ma „informacje dotyczące poważnego zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego”, z którymi zapoznać powinni się wszyscy kongresmeni, a także opinia publiczna.
Sytuacja ma charakter wyjątkowy – przyznał Jake Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Joe Bidena, i poinformował, że zwołał spotkanie tzw. Gangu Ośmiu, czyli przedstawicieli władzy ustawodawczej, którym władza wykonawcza przekazuje w USA niejawne informacje wywiadowcze. Media i opinię publiczną wkrótce zelektryzowała informacja, że zagrożenie dotyczy umieszczenia przez Rosję broni atomowej w kosmosie. Wobec rosnącego napięcia między tym krajem a NATO w związku z wojną w Ukrainie wizja bomby zrzucanej z orbity Ziemi musiała wzbudzić grozę. Administracja USA szybko jednak doprecyzowała, że nie chodzi o coś, czego Rosjanie mieliby użyć do ataku na cele naziemne, lecz o rodzaj broni antysatelitarnej.
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.