Reklama

"Wieczna lewica": Za mało lewicy w lewicy

Książka Marcina Giełzaka zawiera credo „bezpartyjnych PPS-owców”. Cóż to za zwierzę?
"Wieczna lewica": Za mało lewicy w lewicy

Foto: mat.pras.

Gdyby wyjść na ulice polskich miast i spytać przechodniów, z czym kojarzą im się ruchy lewicowe, większość odpowiedzi dotyczyłaby zapewne praw osób LGBT+, względnie aborcji, albo PRL-u. Marcin Giełzak w „Wiecznej lewicy” przekonuje, że nie ma nic bardziej mylnego.

Złożona z ponad 700 aforyzmów i myśli książka bezkompromisowo obnaża przywary polskich środowisk lewicowych – tak intelektualnych, jak i politycznych. Krytykuje odwrót od państwa narodowego, zżyma się na postkomunistyczne dziedzictwo oraz przełamuje popularny mit jakoby powołaniem lewicy było stanie na straży indywidualistycznej ortodoksji w postaci tzw. wokeizmu. I mimo że już na wstępie autor zaznacza, że nie zna odpowiedzi na pytanie „czym jest lewica?”, to zarówno na kartach „Wiecznej lewicy”, jak i w swojej pozostałej publicystyce pokazuje, w którą stronę ta wielowiekowa idea powinna jego zdaniem zmierzać.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Plus Minus
Największe zagrożenie dla globalnej gospodarki zaczyna płynąć z USA
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Plus Minus
„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”: Sikający astronauta
Plus Minus
„Resident Evil: Requiem”: Powrót do Raccoon City
Plus Minus
„Felietony”: Felietonista? Naprawdę?
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama