4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 23.01.2026 21:51 Publikacja: 27.01.2023 17:00
Foto: SHUTTERSTOCK
To było dziesięć lat temu. Zabrałem żonę mojej osoby na wyjazd na Węgry – objeżdżałem najlepsze winiarnie, byliśmy podejmowani przez producentów, degustowaliśmy bardzo dobre wina. Zaczęliśmy od Tokaju. Po całym dniu wizyt poszliśmy wieczorem do małej, lokalnej knajpki w znanym wielu Polakom Erdőbénye. Jedzenie było zwyczajne, żadnej historii, za to wina niezwykłe. Czegoś tak podłego nie piłem dawno. Pierwszą butelkę odrzuciłem jako korkową. Przy drugiej zrozumiałem, że to nie korek, po prostu to wino śmierdzi kurzem i ścierką, tak już ma i nic nie poradzisz. Kwasowość wystaje zewsząd, owoc poczujesz, jak dolejesz do kieliszka soku pomarańczowego, słowem rozpacz. „Wiesz, jak to dobrze, że pijemy to wino. Inaczej myślałabym, że wszystkie tokaje smakują tak samo” – spuentowała to żona.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Serial „Stranger Things” udowodnił, że nostalgia za latami 80. i 90. to nie tylko trend – to głębokie pragnienie...
Osadzeni w Rosji końca lat trzydziestych „Dwaj prokuratorzy” Sergieja Łoźnicy są przestrogą dla współczesnego św...
„Highlands Fishing” pozwala choć na chwilę oderwać się od pługa…
„Dandadan” to opowieść prowadzona całkowicie bez trzymanki, gdzie humor miesza się z kolejnymi przygodami.
Na scenach progresywnych i tych tradycyjnych, a nawet w kościelnych podziemiach – oto moja subiektywna lista naj...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas