4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Himilsbach. Ja to chętnie napiłbym się kawy” Ryszard Abraham, wyd. Mando
Zmyślonych i prawdziwych” – wyjaśnia autor, po czym wylicza 125 źródeł, z których czerpał i są wśród nich dwie wcześniejsze biografie Jana Himilsbacha (1931–1988).
„Nie wszyscy go lubili. Zbierając materiały, spotykałem się z ludźmi, którzy go znali, dzwoniłem i pisałem do nich. Nie zawsze chcieli o nim rozmawiać” – przyznaje autor. Do tego wszystkiego: „Wiadomo, że nic nie wiadomo, w każdym razie – że niewiele. A to, co wiadomo, jest bardzo niepewne”. I to już na początku biografii, bo w metryce Himilsbacha odnotowano, że urodził się nieistniejącego 31 listopada. W autobiograficznym opowiadaniu „Kombatanci” opisał swoją alkoholową inicjację 12 września 1939 r., gdy miał osiem lat. Kilka lat później alkohol stał się jego nałogiem, podobnie jak papierosy i przekleństwa. Imponująca jest lista wykonywanych przez niego zawodów: „Kamieniarz, pracownik kopalni i piekarni, pomocnik gajowego, rębacz, poławiacz śledzi na kutrze rybackim, ślusarz, palacz, grabarz, niedzielny poeta, pisarz z awansu społecznego i aktor-naturszczyk, co stanowi mieszankę wybuchową”.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.