Reklama

Adam Tecław: Lokalność jest możliwa w wielkim mieście

Warszawa ma niezwykłą siłę przyciągania, przeprowadzka tu jest ciągle jednoznacznie rozumiana jako awans społeczny. Ale anonimowość, która ma swoje plusy, jest jednocześnie największą wadą tego miasta, bo bardzo trudno jest tym warszawiakiem zostać - mówi Adam Tecław, varsavianista.

Publikacja: 05.08.2022 17:00

Adam Tecław: Lokalność jest możliwa w wielkim mieście

Foto: Robert Gardzinski

Plus Minus: Kiedy słyszę „zwrot ku lokalności”, wyobrażam sobie od razu małe prowincjonalne miasteczka. Lokalność jakoś nie kojarzy mi się w ogóle z wielkim miastem.

Niesłusznie, bo lokalność wynika z potrzeby przynależności do małych grup społecznych, a w dużych, mocno anonimowych miastach ta potrzeba jest szczególnie silna. W Warszawie zwrot ku lokalności objawia się np. tym, że odległe od Śródmieścia dzielnice zaczynają żyć własnym życiem, zyskują swoje dzielnicowe centra i da się w nich dziś zaspokoić codzienne potrzeby – nie trzeba pchać się od razu pod Pałac Kultury, by zrobić zakupy czy zjeść w dobrej knajpie.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Człowiek demokratyczny: kim jest, kim może się stać
Plus Minus
Rafał Chwedoruk: Karol Nawrocki nie wybije się na niepodległość
Plus Minus
Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Mechanicy wśród hrabiów i książąt
Plus Minus
Muzeum pachnie historią. Ale każdemu opowiada inną opowieść
Plus Minus
A jeśli prywatni właściciele AI wyciągną wtyczkę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama