4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 24.03.2022 18:44 Publikacja: 25.03.2022 17:00
Foto: Reuters Forum, VASILY FEDOSENKO
Konto sportowca śledzi 1,6 mln ludzi. Zdjęcie z rosyjskim przywódcą widnieje tam od dawna. Pojawiły się informacje, że planował je zmienić po ataku Rosji na Ukrainę i zastąpić symbolem pokoju, ale tak się nie stało. Czy dlatego, że w ojczyźnie pozostaje żona hokeisty z dwójką małych dzieci, a także jego rodzice? Tego nie wiemy. Dan Milstein, agent wielu rosyjskich i białoruskich hokeistów grających w NHL, sam pochodzący z Kijowa, w rozmowie z „New York Timesem" mówił rzeczy wiadome: że jego podopieczni znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, że są obrażani w mediach społecznościowych i na stadionach, że kibice wysyłają ich z powrotem do Rosji, oraz, że otrzymują groźby. Hokeiści nie chcą mieć nic wspólnego z wojną, zapewniał Milstein, ale z drugiej strony obawiają się zabierać głos na ten temat, bo nie wiadomo, jakie mogłoby to mieć dla nich konsekwencje w przyszłości.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas