Władimir Putin uznał, że to Emmanuel Macron pierwszy usłyszy od niego to, na co czekał cały świat: jaka będzie reakcja Kremla na odrzucenie przez Amerykę postulatu zamknięcia drogi do NATO dla Ukrainy i wycofania sił alianckich ze wschodniej flanki sojuszu. W piątek 28 stycznia rosyjski przywódca poświęcił godzinę, aby wytłumaczyć Francuzowi subtelności swojej strategii. I choć nadal nie wiadomo, czy Europę czeka wojna, czy nie, to przynajmniej jest już jasne, komu na Zachodzie rosyjski przywódca ufa najbardziej.