4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 09.10.2016 19:12 Publikacja: 09.10.2016 01:01
Foto: Fotorzepa, Rafał Guz
Nazizm wcale nie był przecież erupcją ślepej, bezrozumnej nienawiści i wcale nie wynikał jedynie z pierwotnych instynktów plemiennych czy narodowych. Jego korzenie były racjonalne, a ideowe założenia na wskroś nowoczesne i postępowe. I choć Hitler i jego uczniowie doprowadzili je do skrajności, i (jak się wówczas wydawało,) kompletnie skompromitowali, to ziarna tamtego stylu myślenia pozostały obecne w myśli zachodniej.
Zacznijmy od fobii. Adolf Hitler, tak jak wielu jemu współczesnych, wyrzekł się chrześcijaństwa jako nieracjonalnego, ciemnego, niespełniającego kryteriów naukowości, a przede wszystkim wstrzymującego duchowy i polityczny postęp. Miejsce religii objawionej zajęły wtedy „swobodne poszukiwania duchowe", których celem miało być wyzwolenie człowieka z okowów klasycznej koncepcji prawdy czy niewoli Dekalogu. Skutkiem tego myślenia, jego absolutyzacją, stał się program eksterminacji najpierw narodu wybranego (jego wyniszczenie miało być dowodem na to, że „Bóg Izraela" to fikcja), a później – chrześcijan.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas