Reklama
Rozwiń
Reklama

Filip Memches po lekturze Houellebecqa

Ostatnio, nadrabiając czytelnicze zaległości, sięgnąłem po „Mapę i terytorium" Michela Houellebecqa. Nie będę ukrywał, że ta zachwalana przez niektórych moich znajomych powieść mnie rozczarowała.
Filip Memches po lekturze Houellebecqa

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Ale jeden jej fragment wydaje mi się perełką. Chodzi o słowa Franza, właściciela galerii, w której swoje prace wystawia główna postać – artysta plastyk Jed Martin: „No bo co charakteryzuje człowieka? Jakie pytanie zadajemy mu jako pierwsze, kiedy chcemy się czegoś o nim dowiedzieć? W niektórych społeczeństwach najpierw pytamy, czy jest żonaty, czy ma dzieci; u nas przede wszystkim pytamy o zawód. Człowieka zachodniego charakteryzuje jego miejsce w procesie produkcyjnym, a nie jego status jako reproduktora".

Pozostało jeszcze 86% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama