Reklama

Jak pandemia zmienia przyszłość całego pokolenia

– Będę musiał zatrudnić się gdziekolwiek, choćby w Żabce, żeby nie stracić płynności – mówi Kamil. – Wysyłam CV, ale nikt się nie odzywa – martwi się Agata. – Nie stanę się lekarzem, strażakiem, nie otworzę firmy komputerowej, nie znam się na tym, a to jest kolejna inwestycja – podkreśla Michał. Na pandemii być może najbardziej ucierpieli 30-latkowie, pokolenie, które miało tworzyć nową polską klasę średnią. Wykształceni, obyci za granicą.
Jak pandemia zmienia przyszłość całego pokolenia

Foto: Getty Images/EyeEm/Getty Images

Załóżmy, że jest 1 stycznia 2020 r. Kac po imprezie nieco zelżał, przychodzi moment refleksji: jak było, jak jest, co dalej? A więc czas podsumowań, postanowień i planów. Kamil ma 27 lat, w ostatnim czasie wszystko mu się poukładało: pracuje w agencji eventowej, zarabia coraz lepiej, od dwóch lat odkłada część pensji, bez żadnego konkretnego celu, oszczędza tak po prostu, dla zasady. Za parę dni planuje oświadczyny, latem ślub. – Miałem niezły okres w pracy: dużo wyjazdów, dużo fajnych wydarzeń, dużo pieniędzy – wyjaśnia. – Niczego się nie obawiałem, nic nie spędzało mi snu z powiek. Wszystko szło po mojej myśli, układało się tak, jak sobie zaplanowałem – opowiada.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama