Aneta Wawrzyńczak

Fajki, cola, serek… Stówy nie ma. Witamy w bajce PiS

Mówi Marek, przedsiębiorca: – Bierzesz sto złotych, kupujesz paczkę fajek, colę, bułki, ser żółty, serek wiejski, jakieś warzywa, masło i już, witamy w bajce PiS-u, stówy nie ma. To jest chore.

Ratują innych, a czy ratują siebie? Ofiary poboczne wypadków

– Jeśli są dziennikarze, telewizja nadaje relacje z miejsca zdarzenia, to przyjeżdża psycholog – do poszkodowanych i do ratowników. Ale są też „ciche", a bardzo trudne przypadki. I wtedy wsparcia nie ma – mówi Adam, ochotnik z 12-letnim stażem.

Piłka we wszystkich językach

Na warszawskich boiskach przybywa obcokrajowców. Coraz częściej można spotkać nie tylko Ukraińców, Białorusinów czy Turków, ale i Brazylijczyków, Nigeryjczyków czy nawet Afgańczyków. – Ludzie najpierw przychodzą, bo mają piłkę w genach, później okazuje się, że tak łatwiej kogoś poznać, futbol na pewno pomaga w nowym miejscu – mówi Omar.

Po pandemii. Zwichrowana nowa normalność

Świat po pandemii? Ewa przywyknie: – Do maseczek na co dzień mogę się przyzwyczaić. Najwyżej przeprowadzę się na wieś. Maciek widzi plusy: – Nawet w dalsze trasy pojedziemy pociągiem, a nie samolotem. Podoba mi się taki romantyczny, XX-wieczny klimat podróży. Kacper ma duże obawy: – Nie warto poświęcać wolności w imię bezpieczeństwa.

Psy na ratunek ludziom

Polacy zakochali się w szczeniakach. W czasach kolejnych lockdownów psy stały się dla wielu osób przepustką do wolności, ucieczką z więzień własnych mieszkań i domów. Dla innych szansą na zarobek. Co jednak oznacza to dla samych zwierząt?

Powodzianie. Życie w cieniu Wielkiej Wody

Na dworcu autobusowym w Płocku na szkielecie metalowego stelaża pod reklamę ktoś wysprejował na niebiesko: „Idę na Wisłę". Ja sprawdzam, czy Wisła idzie na ludzi.

Jak pandemia zmienia przyszłość całego pokolenia

– Będę musiał zatrudnić się gdziekolwiek, choćby w Żabce, żeby nie stracić płynności – mówi Kamil. – Wysyłam CV, ale nikt się nie odzywa – martwi się Agata. – Nie stanę się lekarzem, strażakiem, nie otworzę firmy komputerowej, nie znam się na tym, a to jest kolejna inwestycja – podkreśla Michał. Na pandemii być może najbardziej ucierpieli 30-latkowie, pokolenie, które miało tworzyć nową polską klasę średnią. Wykształceni, obyci za granicą.

Wakacje w trybie „slow” stają się coraz szybsze

Część gości chce przyjechać na wieś, ale ładną, pachnącą, która będzie dobrze wyglądać na zdjęciach na Instagramie. I która skupi wszystkie swoje siły, by służyć ich wypoczynkowi. „Spotkanie z nowymi osobami, które pojawiły się u nas w rezultacie pandemii, to było dla nas nowe doświadczenie. Nowe i trudne".

Mandaty za brak maseczek. Nie chcą, ale muszą?

Polska policja długo pracowała na szacunek, zaufanie i poparcie społeczeństwa. Pojawiają się jednak głosy, że ten kapitał może dziś pójść na marne. Co naprawdę myślą Polacy o pracy policjantów w dobie pandemii? I jak w tym wszystkim odnajdują się sami funkcjonariusze?

Zawołani po imieniu. Odwrócić wyrok śmierci

Oprócz upamiętnienia miejsc pochówku, wystawy i publikacji równie ważna jest integracja rodzin „Zawołanych po imieniu". Przy pierwszych spotkaniach dzieci pomordowanych rodziców nawet nie mogły wydusić z siebie słowa. Dziś po raz pierwszy są w gronie ludzi, wśród których nie czują się obco.