Reklama

Antoni Słonimski: Ważne, żeby się nie sku...ć

Ja ich się i tak nie boję, oni mi już nie mogą nic zrobić. Mają bić mnie w twarz? Już bili. Po powrocie do Polski wcale nie było mnie i mojej rodzinie dobrze – mówił poeta Antoni Słonimski w nigdy niepublikowanym w Polsce wywiadzie, udzielonym Leszkowi Kantorowi.

Aktualizacja: 19.11.2021 12:17 Publikacja: 19.11.2021 10:00

Poeta Antoni Słonimski

Poeta Antoni Słonimski

Foto: EAST NEWS

Plus Minus: Cztery lata temu, w 1969 r., opuściłem kraj. Czy od tego czasu zmieniło się w Polsce na lepsze?

Proszę pana, oczywiście zmieniło się trochę, ale jeśli powiem, że zmieniło się wiele, to będzie powiedziane za dużo. To, że pozwalają mi wyjechać za granicę, to też jest zmiana. Przygotowuję do druku dwie książki. To, że mnie drukują, jest dla mnie osobiście, jako pisarza, sprawą wielkiego znaczenia. W ostatnich dwóch latach cofnięto wobec mnie nakaz całkowitej cenzury i zakaz druku. Mogę od czasu do czasu publikować w prasie. Ostatnio piszę w „Tygodniku Powszechnym", piszę, na ile to jest możliwe, jak najbardziej „odważnie", ale cenzura jest nadal nieunikniona, trzeba być naiwnym, żeby tego nie dostrzec. Ostatnio nawet cenzor nie zauważył, jak zacytowałem Sołżenicyna, nie wymieniając jego nazwiska, a pisząc tylko: „pewien wielki pisarz powiedział"; zauważyły to „Kultura" i Radio Wolna Europa (RWE), a tego właśnie nie powinni byli robić, bo nie wolno pouczać cenzorów, jak mają pracować i co czytać, na drugi raz mój artykuł wezmą pod lupę. I tak wiele odrzucają. Mam trudności z publikowaniem w gazetach o dużych nakładach, takich jak np. „Polityka", bo tam już sprawdzają dokładnie.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil wykorzystywał Monikę jak tylko mógł. Zmowa milczenia i zaniedbania biskupów
Plus Minus
„Źródło czerni”: Polska w ciemnościach
Plus Minus
„Cartaventura: Lhasa”: Wyprawa po kartach
Plus Minus
„Jay Kelly”: Ostatnia gwiazda kina
Plus Minus
„Wysokie i niskie tony”: Bracia z różnych światów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama