4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 29.07.2021 16:36 Publikacja: 30.07.2021 18:00
Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński
A u wybrzeży Bikini kontekstu nie było. Tak jak ofiar, bólu i ruin. Byli za to dziennikarze z aparatami i kamerami filmowymi, gotowi do uwiecznienia przebłysku mocy i piękna atomowego imperium. Hiroszima, ledwo rok wcześniej, była dokumentem, Bikini stało się teatrem. W niecały rok po pierwszej nuklearnej próbie operacja o chwytliwym kryptonimie „Crossroads", „Rozstaje", stała się hitem sezonu. Przez cztery dni. Bo gdy pewien francuski inżynier samochodowy usłyszał o niej w radiu, doznał olśnienia. Ciało stało się wreszcie słowem; kostium kąpielowy jego autorstwa znalazł odpowiednie imię. I komu jeszcze dzisiaj, zakładając, że nie jest seksualnie zaburzony, na dźwięk słowa „bikini" przed oczami staje monstrualnych rozmiarów atomowy grzyb? Zabawa w skojarzenia między eksplozją a modą, próbą nuklearną a testem zderzeniowym na opinii publicznej, dobiegła końca. Huk obu wybuchów przebrzmiał dekady temu. Tylko radioaktywne cząsteczki unoszą się jeszcze w powietrzu. Podobnie jak groźba zagłady.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas