Reklama

Zabić Indianina w Indianinie

Cywilizowano je, głodząc, bijąc, odrywając od rodzin. Po władzach Kanady także amerykański rząd zaczyna odkrywać prawdę i rozliczać się z polityki asymilacji indiańskich dzieci.
Eva William ze wspólnoty Simpcw First Nation gra na bębnie podczas demonstracji ku czci ofiar polity

Eva William ze wspólnoty Simpcw First Nation gra na bębnie podczas demonstracji ku czci ofiar polityki asymilacyjnej przed budynkiem dawnej Kamloops Indian Residential School w Kanadzie, 5 czerwca 2021 r.

Foto: AFP, Cole Burston

Pakowano je do pociągów, którymi jechały setki albo tysiące mil z dala od domu, do szkół z internatem. Już na miejscu musiały obciąć warkocze i oddać wszystkie swoje rzeczy przywiezione z domu, łącznie z ręcznie robionymi przez babcie ubraniami. Zabierano im też ich imiona i kazano zapomnieć o rodzinnym języku oraz zwyczajach, w których wzrastały przez pierwsze lata swojego życia. W szkolnych mundurkach, pod nadzorem nauczycieli odpowiedzialnych za ich asymilację, uczyły się angielskiego i zapamiętywały nazwiska amerykańskich prezydentów. Resztę czasu spędzały na pracy na terenie szkoły albo w pobliskich miasteczkach. Niektóre próbowały uciekać. Inne przetrwały i potem założyły rodziny. O części słuch zaginął.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama