Reklama

Rozproszony potencjał

W Ruchu Młodej Polski upatrywano szansę na stworzenie dużej prawicowej formacji. Nie miał jednak możliwości przebić się do pierwszej ligi. Tworzący go ludzie byli zbyt młodzi, zbyt jednostronni, za mało znani i niedoświadczeni
Jacek Merkel, Aleksander Hall i Jacek Kuroń podczas obrad Okrągłego Stołu, 1989 r.

Jacek Merkel, Aleksander Hall i Jacek Kuroń podczas obrad Okrągłego Stołu, 1989 r.

Foto: Rzeczpospolita

Reklama

Zbliża się 30. rocznica powstania Ruchu Młodej Polski. Dziesięć lat temu, na dwudziestolecie, opisałem tę niezwykłą grupę w monografii „Młodopolacy”. Spośród utrwalonych przeze mnie w pamięci anegdot lubię szczególnie jedną.

Jest koniec roku 1988, grupa przyjaciół na czele z Aleksandrem Hallem wraca zatłoczonym autobusem do Warszawy ze zjazdu w Burakowie, gdzie dopiero co debatowali o przyszłości Polski i ważyli racje różnych odłamów konserwatyzmu. Nagle na przystanku wsiada wariat i zaczyna grać na bandżo. – Od razu przyczepił się do Olka – relacjonuje, śmiejąc się, Kazimierz Ujazdowski.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama