4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Jesteśmy nieodrodnymi dziećmi oświecenia. Wierzymy w postęp. W to, że będzie lepiej, niż było. Stąd z takim trudem przychodzi nam przyznać, że się cofamy, że następuje regres. A jednak nie mamy wyjścia. W obliczu faktów musimy uznać, że zamiast iść naprzód, wracamy do punktu wyjścia. Kapitalizm sprawia wrażenie, jakby powrócił do swego XIX-wiecznego modelu.
Wiem, że brzmi to niewiarygodnie, popatrzmy jednak na rozwój sytuacji. Oto nierówności na świecie osiągnęły poziom nienotowany od stu lat. Jeszcze trochę i zbliżymy się do struktury społeczeństwa XIX-wiecznego. Z jednej strony niewyobrażalne bogactwo, a z drugiej – nędza. Może dziś już nie tak zabójcza, ale jednak wcale nie mniej dotkliwa. Wszak sprawa nędzy to rzecz określona przez kulturowe normy biedy i bogactwa. To, że dziś nikt w świecie Zachodu nie umiera z głodu, co jeszcze zdarzało się w XIX wieku (np. w czasie wielkiej klęski głodu w Irlandii w latach 1845–1849), nie oznacza, że relatywnie dystans pomiędzy tym, co w danym momencie uważa się za minimalne warunki godnego życia, a faktycznym poziomem życia wielu ludzi nie zaczyna przypominać dystansu znanego z XIX wieku. Towarzyszy temu znaczne rozszerzenie się klasy rentierów, określonej kiedyś przez wielkiego amerykańskiego socjologa przełomu XIX i XX wieku Thorsteina Veblena „klasą próżniaczą", co sygnalizuje powrót do XIX-wiecznego kapitalizmu rentierskiego, którego cechą główną była chęć zebrania takiego kapitału, aby można było żyć wyłącznie z procentów od niego. Także dzisiejsza konsumpcja na pokaz najbogatszych ludzi świata niczym nie różni się od tej wyśmiewanej i piętnowanej przez Veblena w jego czasach.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Jeśli gardzi się adwersarzami, to w istocie przestaje się ich rozumieć, a to sprawia, że nie jest się w stanie z...
Natalia Waloch: „Marta Nawrocka prawdopodobnie byłaby w stanie wypaść dużo lepiej, gdyby pozwolono jej być sobą:...
„Polski imperializm” co prawda wylądował na śmietniku historii, ale Kreml chciałby go stamtąd wyciągnąć. Dlaczeg...
Skutki ataku na Warszawę byłyby dla Rosjan nieobliczalne. Natomiast jakaś niewielka operacja to już co innego. N...