Reklama

Perfekcyjnie wykadrowana namiętność

Barry Jenkins ma ostatnio sporo powodów do zadowolenia. W swojej niedługiej karierze zrealizował zaledwie trzy pełne metraże, z czego jeden – „Moonlight" (2016) – zgarnął wiele prestiżowych nagród, w tym Oscara dla najlepszego filmu.
Perfekcyjnie wykadrowana namiętność

Foto: materiały prasowe

Jenkins został w ten sposób nie tylko drugim czarnoskórym twórcą w historii – po Stevie McQueenie i jego „Zniewolonym" (2013) – którego obraz otrzymał najważniejszą statuetkę Akademii. „Moonlight" stanowił także istotny głos w debacie na temat życia Afroamerykanów w Stanach Zjednoczonych.

Jego najnowszy utwór „Gdyby ulica Beale umiała mówić" ma szansę ponownie przynieść mu najbardziej pożądany laur w hollywoodzkim przemyśle kinematograficznym, w tym przypadku za scenariusz. A to wciąż nie koniec sukcesów – studio Amazon jakiś czas temu zapowiedziało, że to właśnie Jenkinsowi zostanie powierzone wyreżyserowanie wszystkich odcinków serialu na podstawie nagrodzonej Pulitzerem „Kolei podziemnej", głośnej powieści Colsona Whiteheada.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama