Reklama

Pastafarianie w ofensywie

Pastafarianie, czyli wyznawcy Kościoła Latającego Potwora Spaghetti, triumfują. Sąd administracyjny uznał bowiem przed kilkoma dniami, że decyzja o odmowie rejestracji ich kultu była wadliwa, i Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji sprawą musi zająć się ponownie.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski

Triumf nie jest oczywiście ani pełny, ani ostateczny, bo obowiązek podjęcia postępowania nie oznacza wcale, że kolejna decyzja będzie pozytywna, ale niewątpliwie prawdopodobieństwo wpisu na listę wyznań tej absurdalnej „antyreligii" mocno się przybliżyło. Wyznawcy LPS szykują się więc do legalnych działań, wśród których będą na pewno – przynajmniej w świetle zapowiedzi liderów – próba wprowadzenia nauki ich religii do szkół oraz starania, by święty symbol ich kultu, czyli blaszany durszlak, zawisł w Sejmie, Senacie i innych miejscach publicznych na równi z symbolami chrześcijaństwa. Jeśli wygrają, a nie jest to wykluczone, jest szansa, że w jednej klasie którejś z polskich szkół dzieci będą uczyły się katechizmu, w innej zaś rewelacji, że świat został stworzony po pijaku, rodzaj ludzki wyewoluował z piratów, potwór kieruje ludzkimi sprawami poprzez swą makaronową mackę, w niebie na umarłych czeka zaś wulkan piwny i obnażone hostessy obu płci.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama