Reklama
Rozwiń
Reklama

Bogusław Chrabota: Gruzja – psychika narodu w zagrożeniu

Giorgi Gabunia ma 46 lat i jeszcze kilka dni temu prowadził w popularnym gruzińskim kanale telewizyjnym Rustawi 2 program komentatorski „Post scriptum". Od kilku dni nie prowadzi. Wszystko po tym, jak na otwartej antenie przez kilka minut, nie przebierając w słowach, obrażał po rosyjsku Władimira Putina.
Bogusław Chrabota: Gruzja – psychika narodu w zagrożeniu

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Reakcja telewidzów była niespodziewana. Przed biurami Rustawi 2 zgromadził się tłum protestujących mieszkańców Tbilisi. W obawie o bezpieczeństwo dziennikarzy dyrektor kanału Nika Gwaramia zawiesił nadawanie i zanim je przywrócił, zdążył obciążyć odpowiedzialnością za organizowanie protestów rządzącą w kraju partię Gruzińskie Marzenie.

Co mówił Gabunia? To słowa w żadnej formie nie do powtórzenia. Stek najgorszych obrzydliwości, przy których przeciętny polski hejt internetowy brzmi jak mowa salonowa. Nic więc dziwnego, że niezależnie od motywacji Gabuni protestujący u bram Rustawi 2 mieli prawo uznać jego wypowiedź za „propagandę mającą na celu podsycanie wojny". Podobnie zresztą ocenili jego występ gruzińscy politycy, w tym prezydent Salome Zurabiszwili. Jestem przekonany, że nie z miłości do Putina, ale z obawy, czy słowa Gabuni nie staną się iskrą, która wywoła eksplozję beczki prochu, jaką jest współczesna Gruzja.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama