Reklama

Rozmowa Mazurka: Rozhuśtałam tę łódkę

Roz­mo­wa Ma­zur­ka z Tetianą Czornowoł, dziennikarką i politykiem ukraińskim
Rozmowa Mazurka: Rozhuśtałam tę łódkę

Foto: Fotorzepa/Darek Golik

To było 10 sierpnia, prawda?

Budzę się i mam kilka wiadomości.

W telefonie?

Tak, najpierw SMS od Koli: „Szturmujemy Iłowajsk, tracę zasięg. Nie martw się, kocham Cię". Odpisuję: „Ja też Cię bardzo kocham". Pisałam do trupa.

Możemy o tym nie rozmawiać.

Następny SMS to były kondolencje od ministra.

Pani mąż...

...Był ochotnikiem. Wziął pieniądze odłożone na wymarzony samochód. Jeździliśmy gruchotem, ale wziął oszczędności i pojechał do batalionu „Azow". Wykrwawił się, bo ratował kolegę.

Miesiąc później pani była na froncie.

Nieustannie czuję się winna. Zawsze i w każdej sytuacji.

Dlaczego?

Nie mogę czytać gazet, bo gdy dowiaduję się, że ktoś zginął, to mam poczucie winy, że to kto inny, a nie ja. A przecież to ja rozhuśtałam tę łódkę, to ja rozkręcałam cały ten Majdan i teraz przez to giną ludzie!

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama