Mimo protestów Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty od przyszłego roku samorządy mogą obniżyć fundusze przeznaczone na dofinansowanie doskonalenia zawodowego nauczycieli.
Obie organizacje pod koniec listopada apelowały i do senatorów, i do posłów o przywrócenie 1 proc. na ten cel, ale bezskutecznie. Od przyszłego roku samorządy zamiast 1 proc. mogą na dokształcanie pedagogów zarezerwować 0,5 proc. środków przeznaczonych na ich wynagrodzenia. Tak wynika z wchodzącej od 1 stycznia 2013 r. ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z realizacją ustawy budżetowej, która zmienia niektóre przepisy Karty nauczyciela.
Większość dyrektorów się obawia, że samorządy w ramach oszczędności skorzystają z możliwości zmniejszenia wydatków na oświatę.
– O tym, ile pieniędzy będę miał na dokształcanie nauczycieli w przyszłym roku, dowiem się dopiero około marca. Z pierwszych sygnałów, jakie do mnie docierają, wynika jednak, że będzie ich o połowę mniej niż otrzymałem w tym roku – przewiduje Marek Zborowski-Weychman, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 6 w Suwałkach.
Sławomir Broniarz, prezes ZNP, podkreśla, że obniżenie funduszu na dokształcanie źle wpłynie na efektywność systemu doskonalenia i będzie szkodliwe dla rozwoju jakościowego szkół.
– Te pieniądze powinny służyć kształtowaniu dobrej polityki kadrowej. Obecnie np. nauczyciele powinni zdobywać dodatkowe kwalifikacje do pracy z uczniami ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Ministerstwo zatem zamiast zmniejszać fundusz, powinno monitorować, czy jest dobrze wykorzystywany – wyjaśnia Broniarz.
Krystyna Szumilas, minister edukacji narodowej, podkreślała, że pieniądze na doskonalenie są zerezerwowane w programach unijnych i pedagodzy nie zostaną pozbawieni wsparcia. Dyrektorzy jednak uważają, że środki gwarantowane przez Kartę były jedną ze skutecznych form motywowania i rozwijania nauczycieli.
Ponadto zgodnie z ustawą okołobudżetową w przyszłym roku podstawą odpisu na fundusz świadczeń socjalnych będzie kwota bazowa dla nauczycieli ze stycznia 2012 r. zamiast tej ze stycznia 2013 r. W efekcie odpis wyniesie 2879,91 zł, a nie 2989,33 zł. Odpis zatem nie uwzględni wrześniowej podwyżki, co pozwoli zaoszczędzić 109 zł na każdym przeliczeniowym etacie.
podstawa prawna: tzw. ustawa okołobudżetowa z 7 grudnia 2012 r. DzU z 24 grudnia, poz. 1456