[b]Tak postanowił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z 3 lutego 2010 r., II SA/Gl 973/09[/b]

[srodtytul] Jaki jest problem[/srodtytul]

Rada gminy podjęła uchwałę, w której wyraziła zgodę na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy terenu niezabudowanego przeznaczonego pod uprawy ogrodowe.

W skardze do sądu administracyjnego organ nadzoru domagał się stwierdzenia nieważności tej uchwały jako niezgodnej z art. 37 ust. 4 w zw. z ust. 2 i 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=E1D0B3937AFD3707D81C0E12AA7E7ABB?id=175872]ustawy o gospodarce nieruchomościami[/link].

Zdaniem wojewody katalog sytuacji, w których organ stanowiący może wyrazić zgodę na odstąpienie od trybu przetargowego, ma charakter zamknięty, oparty wyłącznie na odpowiednio stosowanym art. 37 ust. 3 ustawy i to jedynie wówczas, gdy o zawarcie umowy nie ubiega się więcej podmiotów, spełniających warunki ustawowe.

Skoro w tej sprawie nie zachodzi przypadek z art. 37 ust. 3 uchwały, rada gminy nie była uprawniona do podjęcia uchwały, co czyni ją sprzeczną z prawem.

[srodtytul]Skąd to rozstrzygnięcie[/srodtytul]

Sąd orzekł, że skarga musiała odnieść skutek.

Jak wyjaśnił [b]Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu siedmiu sędziów z 27 lipca 2009 r. (I OPS 1/09)[/b], rada gminy na podstawie art. 37 ust. 4 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami może wyrazić zgodę na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umów użytkowania, najmu lub dzierżawy na czas oznaczony lub na czas nieoznaczony nieruchomości stanowiącej własność gminy tylko w przypadkach określonych w art. 37 ust. 3 tej ustawy.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Sąd podkreślił, że z mocy art. 269 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=40C1EA13DDA1471823A833F3EF09076D?id=166935]prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi,[/link] uchwały NSA mają walor wiążący dla składu orzekającego w tej sprawie.

A to oznacza, że WSA nie jest władny do przyjęcia innej wykładni art. 37 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami (w brzmieniu obowiązującym w dacie podjęcia zaskarżonej uchwały).

W myśl art. 91 ust. 1 zd. 1 u[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=F1A53E3941FC5B651EA290ADEC81EE84?id=163433]stawy o samorządzie gminnym[/link], uchwała organu gminy sprzeczna z prawem jest nieważna. Nieważność uchwały w rozumieniu tej ustawy nie pokrywa się zaś z wadami kwalifikowanymi decyzji administracyjnej w rozumieniu art. 156 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=FEBF877810A694D887EFA3AF1E7616A4?n=1&id=133093&wid=296180]kodeksu postępowania administracyjnego[/link].

Zatem [b]w tym wypadku nie chodzi o rażące naruszenie prawa, ale jedynie o istotne naruszenie prawa[/b].

Dla oceny zgodności uchwały z prawem miarodajny jest stan prawny z daty jej podjęcia, lecz sąd administracyjny rozpoznając skargę, zobligowany jest do uwzględnienia uchwały NSA, która co prawda została podjęta później, lecz obowiązywała w dacie orzekania.

Stąd też wykładnia art. 37 ust. 4 ustawy, zaprezentowana w odpowiedzi na skargę, nie mogła być przedmiotem rozważań składu orzekającego, który akceptuje pogląd, wyrażony w przywołanej uchwale NSA.