Reklama

Podatek płacimy od gruntu z budynkiem

Nabywca musi odprowadzić PCC od rynkowej wartości nieruchomości. Nie pomniejszy jej o koszty rozbiórki stojącego na działce pawilonu

Publikacja: 31.03.2009 12:55

Podatek płacimy od gruntu z budynkiem

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

[b]Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. III SA/Wa 2801/08) uznał, że przy wymiarze podatku powinno się uwzględnić stan nieruchomości w dniu zawarcia transakcji[/b].

Odrzucił skargę spółki, która kwestionowała wysokość podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) nałożonego przez fiskusa.

[b]Spór dotyczył zakupu prawa użytkowania wieczystego gruntu wraz z budynkiem. Spółka zapłaciła daninę przy tej transakcji, ale urząd uznał, że wartość nieruchomości jest za niska.[/b]

Powołał biegłego i podpierając się jego opinią podwyższył cenę i w konsekwencji podatek.Spółka zaskarżyła decyzję twierdząc, że wartość rynkowa nieruchomości została błędnie określona. Jej zdaniem powinno się ją pomniejszyć o wartość budynku, który nie nadawał się do eksploatacji i po nabyciu został rozebrany.

Sąd przyznał rację fiskusowi. Odwołał się do definicji wartości rynkowej z art. 6 ust. 2 ustawy o PCC, który mówi, że określa się ją na podstawie „przeciętnych cen stosowanych w obrocie rzeczami tego samego rodzaju i gatunku, z uwzględnieniem ich miejsca położenia, stanu i stopnia zużycia, oraz w obrocie prawami majątkowymi tego samego rodzaju, z dnia dokonania tej czynności, bez odliczania długów i ciężarów”. Na jej wysokość nie wpływają ciążące na właścicielu i związane z rzeczą zobowiązania publicznoprawne (np. podatkowe) oraz prywatnoprawne (np. zwrot nakładów). Tym bardziej nie ma podstaw do pomniejszania wartości rynkowej o własne nakłady i wydatki poniesione w celu poprawienia jakości i funkcjonalności danej rzeczy. Tak więc koszty rozbiórki budynku poniesione przez nowego właściciela nie mają wpływu na wycenę nieruchomości w dniu transakcji.

Reklama
Reklama

[b]Zdaniem sądu fiskus nie naruszył prawa powołując się na ceny podobnych nieruchomości w sąsiedniej dzielnicy. Przepisy mówią bowiem o przeciętnych cenach w danej miejscowości, a nie w jej poszczególnych częściach. Skoro więc w dzielnicy, w której położona była nieruchomość nie odnotowano podobnych transakcji, urząd mógł określić wartość rynkową w oparciu o ceny z sąsiedniego rewiru.[/b]

WSA podkreślił też, że biegły robiący operat na zlecenie spółki zaniżył wartość nieruchomości, ponieważ porównał ją do trzech nieuzbrojonych i niezabudowanych działek. Tymczasem wyceniana nieruchomość miała instalację elektryczną, wodociągową, kanalizacyjną oraz centralne ogrzewanie.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Prawo rodzinne
Podział majątku przy rozwodzie. Sąd Najwyższy wskazuje o czym trzeba pamiętać
Nieruchomości
Nabywcy mieszkań będą musieli dodatkowo płacić za balkony i schody?
Prawo drogowe
Wchodzą w życie surowsze kary dla piratów drogowych. Wśród nich dożywotni zakaz prowadzenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama