Dodatkowo osoba powołana na to stanowisko musi się legitymować stosownym wykształceniem.

Wojewoda lubelski rozstrzygnięciem nadzorczym stwierdził nieważność zarządzenia burmistrza Kocka w sprawie powołania Adama Ś. na stanowisko pełniącego obowiązki dyrektora Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Kocku na czas określony od 1 stycznia do 31 grudnia 2009 r. Uznał, że zarządzenia podjęto bez podstawy prawnej. Przepisy (art. 15 ust. 1 i art. 15 ust 6) [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3D6A9D462C7DDA2AFCD7506A68F5F2F9?id=142971]ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej [/link]przewidują jedynie możliwość powołania dyrektora instytucji kultury i jego zastępcy, nie zaś osób pełniących obowiązki dyrektora instytucji kultury. Brak przepisu przyznającego wyraźne upoważnienie do powierzenia pełnienia obowiązków dyrektora biblioteki publicznej oznacza, że burmistrz nie mógł wydać takiego zarządzenia.

Wojewoda stwierdził przy tym, że zarządzenie obarczone jest jeszcze inną wadą prawną. Adam Ś. nie posiada stosownego wykształcenia określonego w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=BE4FB98904B50FCE134442E917A1906E?id=78588]rozporządzeniu ministra kultury i sztuki z 9 marca 1999 r. w sprawie wymagań kwalifikacyjnych uprawniających do zajmowania określonych stanowisk w bibliotekach oraz trybu stwierdzenia tych kwalifikacji[/link].

Z załącznika nr 1 do rozporządzenia wynika, że na stanowisku starszego bibliotekarza wymagane jest legitymowanie się dwuletnim stażem pracy i wykształceniem wyższym bibliotekarskim, wyższym odpowiadającym profilowi biblioteki wykonywanej specjalności. Tymczasem Adam Ś. jest magistrem filologii polskiej i ma ukończone studia podyplomowe z zarządzania. Bez znaczenia, zdaniem wojewody, jest jego dotychczasowe doświadczenie zawodowe, m.in. to, że przez osiem lat był dyrektorem domu kultury. Przepisy rozporządzenia (w załączniku 2) określają, jakie studia i studium uznaje się za wyższe wykształcenie bibliotekarskie.

Wojewoda przyznał, że [b]co prawda ustawodawca nie wskazał w sposób bezpośredni, co należy rozumieć pod pojęciem: wykształcenie wyższe odpowiadające profilowi biblioteki wykonywanej specjalności, ale nie można interpretować tego dowolnie. Wykształcenie to powinno być bezpośrednio związane z bibliotekarstwem. Wykształcenie Adama Ś. jest natomiast przydatne, ale niewystarczające do tego, aby mógł on być dyrektorem biblioteki publicznej[/b].

Pogląd wojewody podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, który oddalił skargę burmistrza Kocka ([b]sygn. III SA/Lu 295/09[/b]).