Sąd Najwyższy dokonał wykładni jednego z najbardziej kontrowersyjnych przepisów wprowadzonych do ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych 31 lipca 2007 r. – tym o zawiadamianiu o walnym zgromadzeniu (sygnatura akt: V CSK 405/10
).
Chodzi o art. 8
3
, który stanowi, że o walnym zgromadzeniu zawiadamia się wszystkich członków na piśmie co najmniej 21 dni przed terminem zgromadzenia, a zawiadomienie powinno wskazywać czas, miejsce i porządek obrad.
Spółdzielnie rozmaicie dostosowały statuty do nowych rygorów.
– Nasi prawnicy uznali, że zawiadomienie trzeba każdemu doręczyć – mówi Piotr Kłodziński, prezes MSM Energetyka w Warszawie. – Gospodarze domów chodzą więc od lokalu do lokalu i muszą dokonać 18,5 tys. takich doręczeń, a to oznaczana duże wydatki.
We wrocławskiej SM Kozanów IV zostawiono w statucie stosowaną wcześniej powszechnie metodę zawiadamia o walnym poprzez wywieszenie informacji na klatkach schodowych i w siedzibie spółdzielni. Tryb ten zaskarżył jednak niewybrany do rady nadzorczej Marek A., wskazując, że zbyt późno dowiedział się o zgromadzeniu. Zaskarżył uchwałę o wyborze RN, a sądy okręgowy i apelacyjny ją uchyliły, uznając, że wymóg pisemności zawiadomienia spełnia tylko list polecony bądź doręczenie za potwierdzeniem odbioru. Argumenty o problemach logistycznych i kosztach nie powinny ograniczać tego elementu demokracji bezpośredniej w spółdzielniach.
Sąd Najwyższy był innego zdania i zalegalizował przyjętą w tej spółdzielni metodę zawiadamiania. Sędzia SN Lech Walentynowicz, zdystansowany do wspomnianej noweli, powiedział, że ustawowa regulacja zawiadomień jest niepełna i statuty mogą ją uzupełnić. Sądy niższych instancji dokonały nadinterpretacji wymogu pisemności, zaostrzając warunki zawiadomienia.
sygnatura akt: V CSK 405/10
OPINIA
Jerzy Jankowski, przewodniczący Krajowej Rady Spółdzielczej
Gdy nas pytały o to spółdzielnie, doradzaliśmy, by stosowały listy polecone bądź doręczały zawiadomienia za potwierdzeniem. To są duże dodatkowe wydatki dla spółdzielni, a ostatecznie dla spółdzielców, ale odsuwały narażenie się na podważenie uchwał. Dlatego wyrok SN, który dopuszcza prostsze, zgodne ze zdrowym rozsądkiem formy zawiadamiania, przyjmuję z zadowoleniem. Problem w pełni rozwiąże jednak dopiero nowelizacja ustawy.
Czytaj też:
Zobacz
»
»
»
»
Nasze poradniki prawne: