Odwołanie Krzysztofa Ruchniewicza to dobra decyzja, ale sytuacja w Instytucie Pileckiego to niejedyny problem, jaki toczy polską kulturę. Po zmianie władzy nadal na porządku dziennym jest wykorzystywanie instytucji kultury do realizacji politycznych celów i ręczne nimi sterowanie.
Nowa minister kultury Marta Cienkowska z Polski 2050 pokazała, że ma inną wizję polityki historycznej niż poprzednicy. I odwołała Krzysztofa Ruchniewicza ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas