Największym zagrożeniem poważnego przygotowywania się Polski do ryzyk związanych z rosyjską eskalacją jest polityczna polaryzacja. Społeczeństwo trzeba szykować na sytuacje kryzysowe, a nie je straszyć czy utwierdzać w samozadowoleniu.
Największą zmianą ostatnich dwóch lat nie są konkretne fundusze ani pojedyncze akty prawne. Jest nią zmiana europejskiej ekonomii politycznej. Coraz więcej państw dochodzi do wniosku, że dotychczasowy model przestał działać. Pojawia się przestrzeń wspólnych interesów, której przez lata brakowało.