Reaktywacja koalicji 15 października albo prawicowy rząd z PiS i jedną lub dwiema Konfederacjami – dotychczas niemal wszyscy zakładali, że są tylko dwa możliwe scenariusze sytuacji po kolejnych wyborach parlamentarnych. Ale istnieje jeszcze bramka numer trzy.
Nocne orędzie prezydenta USA nie było żadnym przełomem. Ani w kwestii wojny przeciwko Iranowi, ani cen ropy, ani przyszłości NATO. Pełne było typowych dla Donalda Trumpa przechwałek. Nawet swoją nową wojnę uznał za najlepszą w historii.