Albo czekamy na Mesjasza, albo szukamy Świętego Graala. Byłoby szkoda, gdyby temat promocji Polski kończył się na Barbarze Mróz-Gorgoń. Nie zagadamy tego, że nie wiemy, kim jesteśmy my, współcześni Polacy, i co chcemy osiągnąć.
Po jednym z najbardziej imponujących procesów doganiania gospodarczego w Europie, Polska znajduje się w punkcie zwrotnym. Jej wysiłek obronny, przemysł i ekosystem innowacji dają jej rzadką szansę przekształcenie tego popytu z korzyścią dla polskich firm we własność technologiczną i trwały wzrost.