Choroby dotykają również polityków. Wpływają na decyzje, sposób ich komunikacji i wywołują wahania nastroju. Nie powinniśmy się wstydzić depresji, jednej z największych chorób cywilizacyjnych, a politycy mogą dawać przykład i zwiększać świadomość społeczną.
Tak, jak część Polaków nienawidziła PiS-u za to, że pozbawił ich poczucia normalnego życia, komfortu i iluzji, tak teraz podobne emocje wzbudza obsceniczność i brutalność Trumpa, który odziera nas z dawnych złudzeń i przekonań.