To niezwykły zbieg okoliczności, że gdy Jarosław Kaczyński mówi z nadzieją o zmianach w Europie, Alice Weidel, liderka AfD, udziela wywiadu, w którym atakuje Ukrainę, jest wyrozumiała wobec Rosji i wychwala kanclerza Ottona von Bismarcka.
Kiedy słucham Grzegorza Jankowskiego z Polsatu, myślę, że Donald Tusk miał rację, kiedy 14 lat temu mówił, że „lepiej robić kurs spawacza niż studiować politologię”. Właśnie te studia ukończył dziennikarz Polsatu, który regularnie zmyśla, że absolwenci i absolwentki studiów humanistycznych są bezrobotni i bezużyteczni.