Przekonanie o swej absolutnej technologicznej sprawczości wyłącza wszelkie hamulce. Zamieszczane na mediach społecznościowych filmiki przez administrację Donalda Trumpa, czy to dotyczące przyszłości Strefy Gazy, czy teraz wojny w Zatoce Perskiej, wywołują szczere osłupienie, gdyż kompletna fantazja miesza się w nich z brutalną rzeczywistością.
Chiński plan pięcioletni nie jest rozkazem wykonawczym w stylu Gosplanu — jest raczej partyturą, w której Pekin wyznacza tonację i tempo. A prowincje, korporacje państwowe i sektor prywatny grają swoje partie z pewną swobodą interpretacji.