Donald Tusk porównał spór o Trybunał Konstytucyjny do kradzieży torebki, a zwolenników kompromisu do symetrystów. Tyle że historia kryzysu TK nie jest czarno-biała. Bez porozumienia z prezydentem naprawa praworządności pozostanie polityczną iluzją.
Jest dla mnie oczywiste, że Karol Nawrocki i Jarosław Kaczyński dążą do zachowania większości w Trybunale przez sędziów wyłonionych przez PiS. Niemniej oczywiste jest dla mnie też to, że premier Donald Tusk także dąży do uczynienia z TK narzędzia w swych rękach, a nie do „przywrócenia Trybunału obywatelom” – pisze Aleksander Hall, zasłużony działacz opozycji antykomunistycznej i minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.