Reklama

Piotr Szymaniak: Żurek krytykuje „ziobrowy” przepis. Chętnie go jednak stosuje, gdy akurat pasuje

Rozproszona kontrola konstytucyjności jest fajna, dopóki stosują ją nasi. A przepis przestaje być zły w zależności od tego, kto go używa.
„Szczyt hipokryzji” – pisze minister Waldemar Żurek, samemu robiąc to, co krytykował u swojego poprz

„Szczyt hipokryzji” – pisze minister Waldemar Żurek, samemu robiąc to, co krytykował u swojego poprzednika, Zbigniewa Ziobry

Foto: PAP/Paweł Supernak, Radek Pietruszka

Sąd Okręgowy w Warszawie wydawał list żelazny dla Marcina Romanowskiego. To porażka prokuratury, która nie zgadzała się na to, by były wiceminister sprawiedliwości oskarżony m.in. o ustawianie konkursów na dofinansowanie z Funduszu Sprawiedliwości, odpowiadał z wolnej stopy. Zdarza się. Postanowienie jest nieprawomocne, można wnieść zażalenie i zobaczyć, jakie będzie ostateczne rozstrzygnięcie.

Ale nie. Minister sprawiedliwości – prokurator generalny (którym jest, zaznaczmy, Waldemar Żurek, a nie Zbigniew Ziobro) postanowił przy okazji informacji o wniesieniu środka zaskarżenia, publicznie zbesztać w social mediach sędziego za wydane postanowienie.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama