W opublikowanym niedawno na łamach „Rzeczpospolitej” artykule prezes Polskiej Izby Rzeczników Patentowych Paweł Kurcman sformułował szereg zarzutów wobec projektu nowego prawa własności przemysłowej. Dotyczą one m.in. kręgu profesjonalnych pełnomocników, ochrony wzorów użytkowych, postępowań spornych oraz roli Urzędu Patentowego RP.

Nie kwestionuję prawa samorządu zawodowego do krytycznej oceny proponowanych zmian. Warto jednak oddzielić różnice w ocenie kierunku reformy od tego, co rzeczywiście zostało zawarte w projekcie.

Rola rzeczników patentowych w postępowaniach zgłoszeniowych zostaje zachowana

Jednym z zarzutów jest twierdzenie, że projekt otwiera około 80 tysiącom adwokatów i radców prawnych możliwość prowadzenia spraw dotyczących rozwiązań technicznych bez specjalistycznego przygotowania właściwego rzecznikom patentowym. Taki opis nie oddaje zakresu proponowanych zmian. W postępowaniach dotyczących dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń wynalazków, produktów leczniczych i środków ochrony roślin, wzorów użytkowych oraz topografii, nie będą wprowadzane zmiany i szczególna rola rzeczników patentowych zostaje zachowana. Projekt nie dopuszcza adwokatów i radców prawnych do prowadzenia postępowań zgłoszeniowych dotyczących wynalazków czy wzorów użytkowych, gdzie bezsprzecznie niezbędne są wyjątkowe kompetencje, którymi dysponują rzecznicy patentowi.

Rozszerzenie kręgu profesjonalnych pełnomocników dotyczy natomiast m.in. utrzymywania ochrony praw wyłącznych oraz wpisów w rejestrach Urzędu Patentowego RP. Tym samym rozszerzenie uprawnień dla adwokatów i radców prawnych odnosi się do kwestii związanych z wnoszeniem opłat za kolejne okresy ochrony wynalazków czy wzorów użytkowych oraz postępowań związanych z ujawnianiem zmian w rejestrach, np. zmiany uprawnionego z prawa wyłącznego czy wpisu licencji. W tym zakresie warto zwrócić uwagę na to, że już obecnie w zakresie znaków towarowych i wzorów przemysłowych zadania te są wykonywane przez adwokatów i radców prawnych. Pełnomocnicy ci dbają zarówno o terminowe wnoszenie opłat za ochronę ww. przedmiotów, jak i składają wnioski o ujawnienie zmian w prowadzonych przez Urząd Patentowy RP rejestrach.

Czytaj więcej

Paweł Kurcman: Deregulacja kosztem patentów

Warto także zwrócić uwagę na proponowane w projekcie zmiany w zakresie opłat. Projekt zarówno upraszcza system opłat, zastępując dotychczasową opłatę za zgłoszenie, pierwszy okres ochrony oraz opłatę za publikację o udzielonym prawie wyłącznym, jedną opłatą za zgłoszenie. Dodatkowo, rezygnuje się z wydawania decyzji o udzieleniu prawa wyłącznego pod warunkiem wniesienia opłaty za pierwszy okres ochrony oraz opłaty za publikację o udzielonym prawie wyłącznym, co wyeliminuje ryzyko wygaśnięcia prawa z powodu niewniesienia w terminie opłaty za pierwszy okres ochrony.

Ponadto, projekt łagodzi skutki niewniesienia w terminie opłaty za zgłoszenie i za kolejny okres ochrony. Urząd uchyli zarówno decyzję o umorzeniu postępowania z powodu nieuiszczenia opłaty za zgłoszenie, jak i decyzję stwierdzającą wygaśnięcie prawa wyłącznego z powodu niewniesienia w terminie opłaty za kolejny okres ochrony, jeżeli uprawniony we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy uprawdopodobni brak winy w uchybieniu terminu i jednocześnie uiści zaległą opłatę powiększoną o 50 proc. Podsumowując, projekt utrzymuje wyraźne rozróżnienie pomiędzy postępowaniami zgłoszeniowymi dotyczącymi rozwiązań technicznych, w których zachowana zostaje szczególna rola rzeczników patentowych, a innymi czynnościami związanymi z wykonywaniem i utrzymywaniem praw.

Co więcej, abstrahując od oceny przygotowania poszczególnych grup pełnomocników do kwestii np. wnoszenia opłat okresowych, zaproponowane w projekcie rozwiązania w zdecydowanie większym niż dotychczas stopniu zabezpieczają interesy zgłaszających i uprawnionych przed negatywnymi skutkami niewniesienia w terminie opłaty. Trudno więc zgodzić się z podnoszonymi w artykule zarzutami, że wprowadzana zmiana zwiększa zagrożenia dla praw wyłącznych czy też zmniejsza gwarancje bezpieczeństwa dla polskiego biznesu i rozwoju.

Wzory użytkowe nie będą prawami „nieweryfikowanymi”

Projekt zmienia sposób rozpatrywania zgłoszeń wzorów użytkowych, ale nie oznacza to automatycznej rejestracji każdego zgłoszonego rozwiązania.

Dla każdego zgłoszenia Urząd Patentowy ma sporządzać sprawozdanie o stanie techniki oraz wstępną opinię dotyczącą m.in. nowości i stosowalności przemysłowej. Projekt przewiduje również przypadki, w których Urząd odmówi udzielenia prawa z rejestracji, w tym, gdy z opinii lub sprawozdania wynika, że zgłoszony wzór nie spełnia wymaganych warunków, a zgłaszający nie podejmie działań przewidzianych w ustawie.

Ponadto projekt dopuszcza możliwość sporządzenia sprawozdania o stanie techniki więcej niż jeden raz dla danego rozwiązania. Otóż, pierwsze sprawozdanie będzie sporządzane w odniesieniu do stanu techniki dostępnego w dacie jego sporządzenia. Po udzieleniu prawa z rejestracji będzie ono podlegało upublicznieniu i każdy będzie mógł się z nim zapoznać. Natomiast po wydaniu decyzji o udzieleniu prawa z rejestracji wzoru użytkowego każdy będzie mógł złożyć wniosek o sporządzenie uzupełniającego sprawozdania o stanie techniki. W takim przypadku sprawozdanie obejmie stan techniki na dzień sporządzenia sprawozdania uzupełniającego. Nie znajduje zatem potwierdzenia w projekcie twierdzenie, że powstawać będą prawa całkowicie „nieweryfikowane”.

Czytaj więcej

W sądach pojawią się togi z białymi lub złotymi żabotami. Wiemy, kto je włoży

W artykule wskazano również na ryzyko wykorzystywania takich praw do uzyskiwania sądowych zabezpieczeń i blokowania działalności innych podmiotów, w tym strategicznych inwestycji. Projekt przewiduje jednak mechanizmy, które należy uwzględnić przy ocenie tego ryzyka. W pierwszej kolejności należy wskazać, że wprowadzono rozwiązanie zobowiązujące powoda do dołączenia do wniosku o udzielenie zabezpieczenia oraz do pozwu o naruszenie prawa z rejestracji sprawozdania o stanie techniki. Jednocześnie, w przypadku wystąpienia z powództwem o naruszenie prawa z rejestracji wzoru użytkowego sąd wyznaczy pozwanemu termin na złożenie w Urzędzie Patentowym wniosku o unieważnienie tego prawa z rejestracji.

Proponuje się także wprowadzenie rozwiązania przewidującego możliwość zawieszenia postępowania o naruszenie prawa z rejestracji wzoru użytkowego, w przypadku, gdy po wytoczeniu powództwa o ochronę prawa z rejestracji zostanie złożony wniosek o unieważnienie tego prawa. W takim wypadku postępowanie przed sądem mogłoby zostać zawieszone do czasu prawomocnego zakończenia postępowania przed Urzędem Patentowym.

Projekt nie eliminuje rozpraw w postępowaniu spornym

Projekt odchodzi od obligatoryjnego przeprowadzania rozprawy w każdej sprawie spornej, ale nie eliminuje rozpraw z postępowania.

Zasadą ma być rozpoznawanie spraw na posiedzeniach niejawnych. Urząd będzie jednak mógł przeprowadzić rozprawę z urzędu albo na wniosek strony, jeżeli uzna to za celowe, zwłaszcza gdy może przyspieszyć postępowanie lub pomóc w wyjaśnieniu istotnych okoliczności sprawy. Procedura nadal przewiduje również wymianę stanowisk i dowodów oraz możliwość odniesienia się do argumentów strony przeciwnej.

Projekt zmienia więc zasadę przeprowadzania rozpraw – z obligatoryjnej w każdej sprawie na zależną od okoliczności konkretnego postępowania. W projekcie wprowadzono elastyczną regulację, która pozwala na wyznaczanie rozpraw w tych przypadkach, gdy sprzyja to prawidłowemu wyjaśnieniu sprawy lub przemawia za tym ekonomika postępowania. Jednocześnie projekt wprowadza uproszczenia dotyczące zasad przeprowadzania rozpraw zdalnych.

Urząd Patentowy RP nie staje się kancelarią doradczą

W artykule pojawia się także zarzut, że Urząd Patentowy RP wkracza w rolę „doradcy rynku”, co miałoby kolidować z jego funkcjami orzeczniczymi.

Projekt obok zadań związanych z udzielaniem praw wyłącznych i rozstrzyganiem spraw przewiduje również zadania edukacyjne i upowszechniające wiedzę o ochronie i wykorzystaniu własności przemysłowej. Nie jest to nowy kierunek działalności. Urząd Patentowy RP od lat prowadzi taką działalność.

Czym innym jest indywidualne doradzanie stronie w konkretnej sprawie, a czym innym działalność edukacyjna i informacyjna. Projekt nie przekształca Urzędu w podmiot świadczący indywidualne doradztwo ani nie oznacza przejmowania roli profesjonalnych pełnomocników.

Dialog z rzecznikami patentowymi jest stałym elementem prac

Nie odpowiada rzeczywistemu charakterowi relacji między Urzędem a samorządem rzeczników patentowych zarzut braku współpracy. Urząd stale współpracuje z Polską Izbą Rzeczników Patentowych, a dialog i konsultowanie rozwiązań dotyczących systemu ochrony własności przemysłowej są elementem tej współpracy, także w pracach nad zmianami Prawa własności przemysłowej.

Nie oznacza to, że stanowiska Urzędu i samorządu muszą być jednakowe. Istotą konsultacji jest możliwość przedstawienia argumentów i propozycji oraz ich merytoryczna analiza, a nie obowiązek uwzględnienia każdego postulatu.

Różnica zdań dotycząca konkretnych rozwiązań jest naturalnym elementem dialogu. Głos rzeczników patentowych pozostaje ważny, podobnie jak głos przedsiębiorców, naukowców, twórców i innych użytkowników systemu.

Czytaj więcej

„Rośnie znaczenie zawodu rzecznika patentowego”. Rusza nabór na aplikację

Patent jednolity – stanowisko Rządu RP pozostaje niezmienione

W polemice pojawia się również kwestia ewentualnego uczestnictwa Polski w systemie jednolitej ochrony patentowej.

Jak wskazał 10 czerwca 2026 r. w Sejmie sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Michał Jaros, stanowisko Rządu RP pozostaje niezmienione. Polska nie uczestniczy w systemie patentu jednolitego i nie są prowadzone prace legislacyjne ani planowane działania zmierzające do przystąpienia do niego.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii, we współpracy z Urzędem, monitoruje funkcjonowanie systemu jednolitej ochrony patentowej oraz działalność Jednolitego Sądu Patentowego.

Potrzebujemy systemu jednocześnie sprawnego i bezpiecznego

Sednem reformy nie powinien być wybór pomiędzy szybkością postępowania a jakością ochrony. Dobry system własności przemysłowej musi zapewniać jedno i drugie.

Rzecznicy patentowi pozostają ważnym elementem tego systemu, a ich specjalistyczna wiedza prawna i techniczna ma szczególne znaczenie w ochronie wynalazków i wzorów użytkowych.

System istnieje jednak przede wszystkim dla jego użytkowników – przedsiębiorców, naukowców, twórców i instytucji rozwijających nowe rozwiązania. To z perspektywy jakości ochrony, bezpieczeństwa obrotu, kosztów oraz sprawności uzyskiwania i utrzymywania praw należy oceniać projektowane regulacje.

Krytyka projektu jest potrzebną częścią procesu legislacyjnego. Powinna jednak odnosić się do rozwiązań rzeczywiście zawartych w jego aktualnym brzmieniu.

Do 14 sierpnia 2026 r. trwały konsultacje publiczne i uzgodnienia międzyresortowe projektu nowego Prawa własności przemysłowej. W ich toku otrzymaliśmy uwagi i propozycje odnoszące się do projektowanych rozwiązań, które obecnie szczegółowo analizujemy. Kolejnym etapem prac będzie konferencja uzgodnieniowa, podczas której omówione zostaną kwestie wymagające dalszych wyjaśnień i uzgodnień. Jest to istotny element procesu legislacyjnego, pozwalający na merytoryczne odniesienie się do zgłoszonych stanowisk przed przejściem do kolejnego etapu prac nad projektem.

Autorka jest prezesem Urzędu Patentowego RP, doktorem habilitowanym nauk prawnych, radcą prawnym

Czytaj więcej:

Biznes Patent na bezpieczeństwo, czyli jak wprowadzić nowy produkt na rynek

Pro