Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Luty 2026. Premier Donald Tuskoraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas konferencji prasowej po spotkaniu w Pałacu Maryjskim w Kijowie
Zwolennicy tezy o obowiązkowej kontrasygnacie powołują się na art. 144 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, który enumeratywnie wylicza akty urzędowe prezydenta nie wymagające dla swojej ważności podpisu prezesa Rady Ministrów. W pkt. 16 ustępu 3 ustawa zasadnicza wlicza do tej kategorii „nadawanie orderów i odznaczeń”. „Nadawanie” – dowodzą zwolennicy obowiązkowej kontrasygnaty premiera. A nie „odbieranie”. Gdyby autorzy konstytucji chcieli samodzielności prezydenta także przy odbieraniu odznaczeń, napisaliby to wprost. A zatem, w tej wąskiej interpretacji i wykładni literalnej, prezydent działa samodzielnie przy nadawaniu, ale nie przy odbieraniu odznaczeń i orderów, tu jest wymagany akt woli premiera. Konstytucja – rzecz jasna – ma pierwszeństwo przed ustawami i powinna być interpretowana wprost, nie w świetle norm obowiązujących aktów niższej rangi, czyli ustaw.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: