Obrona i bezpieczeństwo stały się jednymi z najważniejszych tematów. W przypadku PARP wiele mówi się o wsparciu technologii podwójnego zastosowania (ang. dual use). Jak ważny jest to dziś obszar dla Agencji i na jaką pomoc mogą liczyć przedsiębiorcy?

To obecnie bardzo ważny temat – i nie chodzi już wyłącznie o technologie dual use, ale także o rozwiązania przeznaczone bezpośrednio dla sektora obronnego. Komisja Europejska zdecydowała bowiem o umożliwieniu finansowania w ramach polityki spójności, czyli z funduszy strukturalnych, nie tylko projektów podwójnego zastosowania, lecz także przedsięwzięć stricte obronnych.

To istotna zmiana zarówno w systemie funduszy, jak i dla samej Agencji. Projekty obronne są dla nas nowym obszarem, dlatego musimy pozyskać odpowiednich ekspertów. Nawiązaliśmy współpracę z Ministerstwem Obrony Narodowej (MON), aby zapewnić Agencji wsparcie specjalistów najwyższej klasy – osób, które znają potrzeby obronne Polski, rozumieją specyfikę tych technologii oraz wiedzą, w jaki sposób wprowadzać je na rynek.

Najważniejszym programem w tym obszarze pozostaje STEP, czyli Platforma Technologii Strategicznych dla Europy. Do trzech dotychczasowych obszarów – biotechnologii, cyfryzacji i gospodarki o obiegu zamkniętym (tzn. czyste i zasobooszczędne technologie) – dołączono właśnie sektor obronny.

Czy wsparcie dotyczące obronności będzie kierowane wyłącznie do dużych przedsiębiorstw, czy również do sektora MŚP?

Do jednych i drugich. Zachowujemy tę samą zasadę we wszystkich komponentach i obszarach tematycznych STEP. Wspieramy zarówno małe i średnie, jak i duże przedsiębiorstwa.

Firmy mogą otrzymać wsparcie na wdrażanie innowacji, na inwestycje, które pozwolą zwiększyć moce produkcyjne i sprostać wymaganiom polskiej armii czy służb mundurowych.

Co istotne, w porozumieniu z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej przeznaczyliśmy na obszar obronności 500 mln zł. Już za kilka tygodni, jesienią, ogłosimy pierwsze konkursy skierowane do tego sektora.

Specyfiką STEP jest to, że Komisja Europejska (KE), umożliwiając finansowanie tego obszaru, kładzie duży nacisk na zachowanie suwerenności Unii Europejskiej, w tym bezpieczeństwo łańcuchów dostaw i ich utrzymanie w obrębie państw członkowskich. Dotyczy to również sektora obronnego.

KE wskazuje technologie najbardziej wrażliwe i niezbędne do utrzymania oraz wzmacniania tej suwerenności. Konsultowaliśmy tę listę z MON, aby wypracować katalog technologii najlepiej odpowiadających potrzebom polskiego sektora obronnego. Nie mówimy już zatem wyłącznie o technologiach dual use, ale również o różnego rodzaju uzbrojeniu, rakietach, dronach, amunicji czy środkach przenoszenia. Wchodzimy więc bezpośrednio w sektor obronny.

PARP ma również nowy program Startup Booster Poland - DeepTech Goes Dual skierowany do startupów. Oznacza to, że wsparcie schodzi także na poziom najmniejszych firm?

Tak. Staramy się naszymi instrumentami pokrywać cały łańcuch rozwoju firm i różne potrzeby pojawiające się na poszczególnych etapach ich rozwoju.

W ramach programów akceleracyjnych, tak zwanych boosterów, zdecydowaliśmy się wydzielić środki na jeszcze jeden akcelerator dedykowany firmom wysokotechnologicznym i startupom, które wdrażają m.in. najnowocześniejsze wyniki prac badawczo-rozwojowych, szczególnie w obszarze dual use. Jesteśmy otwarci na technologie podwójnego zastosowania z każdego obszaru – zarówno cyfrowego, jak i materiałowego – a także na połączenia różnych technologii i działania na ich styku.

Wkrótce konkurs zostanie rozstrzygnięty. Wybierzemy akcelerator, który będzie miał odpowiednie doświadczenie i będzie w stanie zapewnić specyficzne wsparcie dla tego sektora. Wejście na rynek obronny, a także na rynek dual use, który jest bardzo silnie regulowany w każdym państwie członkowskim UE, wymaga specjalnego wsparcia i know-how. Mam nadzieję, że uda nam się takie wsparcie zagwarantować.

Drugim ważnym obszarem jest dziś cyfryzacja. Jakie instrumenty PARP oferuje przedsiębiorstwom, szczególnie tym z sektora MŚP?

W obszarze cyfryzacji od kilku lat dysponujemy szerokim wachlarzem instrumentów skierowanych do firm na różnych etapach rozwoju. Dzięki temu, że cyfryzacja została wskazana jako jeden z obszarów strategicznych również w ramach STEP, możemy wspierać także duże przedsiębiorstwa.

Ponadto w tym obszarze, oferujemy  szkolenia dla kadry kierowniczej, menedżerów średniego szczebla oraz pracowników – poprzez Bazę Usług Rozwojowych czy Akademię PARP. Liczba uczestników i wydanych certyfikatów sięga już setek tysięcy.

Stale aktualizujemy tematykę szkoleń. Cyberbezpieczeństwo, wdrażanie sztucznej inteligencji czy szerzej rozumiane bezpieczeństwo cyfrowe to obszary, w których oferta musi nadążać za niezwykle dynamicznymi zmianami na rynku. Pojawianie się nowych modeli AI oraz ich aktualizacje co kilka tygodni czy miesięcy sprawiają, że potrzeba podnoszenia kompetencji właściwie nie ustaje.

Nasze badania pokazują zresztą, że brak kapitału czy środków na inwestycje nie jest dziś główną barierą we wdrażaniu rozwiązań związanych ze sztuczną inteligencją i cyfryzacją. Znacznie większym wyzwaniem są braki kompetencyjne i kwalifikacyjne pracowników.

Cyfryzacja to jednak nie tylko AI, ale szerzej także robotyzacja i automatyzacja. Czy tu też przedsiębiorcy mogą liczyć na finansowanie?

Tak. Właśnie kończymy wybór partnerów finansowych. Również jesienią będziemy ogłaszać ich listę i podpisywać umowy z instytucjami, które w imieniu PARP będą wprowadzać na rynek nasz nowy produkt finansowy – pożyczki na cyfryzację i zazielenianie. Te dwa procesy postrzegamy jako wzajemnie napędzające się elementy transformacji. Dlatego oferta pożyczkowa będzie obejmowała cały ten obszar.

Zapewne będą to pożyczki preferencyjne w stosunku do warunków rynkowych?

Przed wprowadzeniem instrumentu na rynek przeprowadziliśmy analizę, która pokazała, gdzie znajduje się luka inwestycyjna i gdzie nie będziemy konkurować z innymi instrumentami wdrażanymi przez Bank Gospodarstwa Krajowego czy fundusze regionalne. Tą niszą okazały się potrzeby finansowe przedsiębiorstw w przedziale od 2,5 do 15 mln zł. Oferujemy pożyczki oprocentowane na poziomie zaledwie 0,5 proc., z możliwością dwuletniej karencji.

Wisienką na torcie jest możliwość warunkowej dotacji na spłatę części pożyczki do 15 proc. jej wartości, przy spełnieniu określonych wymagań. Kombinacja tych parametrów powoduje, że jest to unikalny i – w naszej ocenie – bardzo atrakcyjny instrument. Mamy obecnie nań 600 mln zł. Wybraliśmy sześciu partnerów finansujących, którzy pokrywają cały kraj. Oferta będzie więc dostępna dla małych i średnich przedsiębiorstw właściwie w każdym miejscu w Polsce.

Na koniec zapytam o ekspansję zagraniczną. PARP jest częścią inicjatywy Team Poland. Jakie wsparcie oferujecie firmom, które chcą eksportować i zdobywać nowe rynki?

Mamy tu dwa główne komponenty, którymi rzeczywiście warto się pochwalić. Pierwszy dotyczy promocji międzynarodowej w określonych sektorach, za którą wspólnie odpowiadają m.in. PARP i Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH). Podział jest sektorowy. PARP obsługuje m.in. gaming i fintech, pozostałe sektor znajduje się w gestii PAIH, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) oraz Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA).

Organizujemy udział polskich przedsiębiorstw w narodowych stoiskach i pawilonach podczas największych i najbardziej liczących się międzynarodowych imprez targowych na całym świecie. Nie ma tu ograniczeń geograficznych. Wyszukujemy imprezy, które dla konkretnych sektorów są najbardziej atrakcyjne, przyciągają najwięcej inwestorów i potencjalnych klientów. Podróżujemy z naszymi małymi i średnimi przedsiębiorcami po wszystkich kontynentach.

A jak wygląda oferta dla startupów? Ich potrzeby są przecież nieco inne niż dojrzałych eksporterów.

Rzeczywiście. Startupy mają inne oczekiwania. Często poszukują pierwszego klienta, chcą zwalidować swój pomysł albo uzyskać dostęp do inwestorów. Dlatego dla nich przygotowaliśmy inną ofertę – Startups Are Us. Sam udział w targach i prezentacja oferty to dla wielu startupów jeszcze trochę za mało, biorąc pod uwagę ich etap rozwoju i potrzeby związane z ekspansją. Organizujemy więc dedykowane misje trwające od pięciu do siedmiu dni, kierowane na wybrane rynki. Chodzi o jak najlepsze dopasowanie potrzeb sektora i konkretnych startupów do potencjału poszczególnych rynków. Do niedawna były to przede wszystkim wyjazdy na Bliski Wschód do Zatoki Perskiej, ale też Stanów Zjednoczonych i Azji. W misjach liczących od kilkunastu do 20–30 osób uczestnicy mają bardzo bogaty program spotkań branżowych z partnerami, a także spotkań indywidualnych. Chodzi o to, aby każdy uczestnik mógł znaleźć właściwego partnera – zarówno do pozyskania kapitału, jak i do sprzedaży swoich produktów czy usług.