Pamiętają Państwo głośną swego czasu akcję rozbicia „gangu notariuszy z Trójmiasta”? Był to jeden z medialnych sukcesów Zbigniewa Ziobry w 2018 r., wówczas prokuratora generalnego. Medialnych, bo to, co dobrze brzmiało na konferencji prasowej, rozjechało się na papierze i w sądzie. Za niesłuszne zatrzymanie rejentów podatnicy zapłacili setki tysięcy złotych, ale na ten temat nagłówków w mediach czy prasowych briefingów już nie pamiętam. Podobnie jak w przypadku dziesiątek innych spraw, w których zrujnowanie komuś reputacji (w końcu im większy był kaliber sprawy, tym większa szansa, że zaprzyjaźniona telewizja dostanie cynk, gdzie ma na 6 rano wysłać kamerę), a czasem zdrowia i biznesu, było pokłosiem lekkomyślnej decyzji prokuratora. Albo takiej, która już na pierwszy rzut oka miała wątłe oparcie w zgromadzonych dowodach, ale za to była bardzo oczekiwana przez szefów danego śledczego, do których zadzwonił ktoś „z góry”.
Czytaj więcej
O niemal połowę wzrosły w ubiegłym roku sumy wypłacane przez państwo ofiarom niesłusznego zatrzym...
Kto ponosi koszty zadośćuczynień i odszkodowań, które sądy nakazują wypłacić osobom niesłusznie zatrzymanym?
Nie, nie będę tu strzępić sobie języka na temat potrzeby rozdziału funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Taka – bardzo potrzebna – reforma to mrzonka przy obecnym prezydencie, który ustawę mającą prowadzić do odpolitycznienia prokuratury niechybnie by zawetował. W końcu to jego środowisko polityczne po dojściu w 2015 r. do władzy szybko scaliło wspomniane urzędy i zadbało, by szeregowi prokuratorzy byli jak najmniej samodzielni.
Warto jednak zacząć wykorzystywać – martwe dziś – przepisy, które pozwalają sięgnąć do prokuratorskich kieszeni. Obecnie za błędy śledczych płaci Skarb Państwa (czyli my wszyscy) i mógłby występować z tzw. roszczeniem regresowym, a mówiąc prościej: zwrotnym. Ale tego nie robi (gorąco polecam tekst Mateusza Mikowskiego z „Rzeczpospolitej” z 26 stycznia br).
Czytaj więcej
Przez ostatnie 10 lat żaden prokurator w największym polskim mieście nie odpowiedział z własnej k...