Robert Gwiazdowski: Praworządność w sypialni neomałżonków

Praworządność wkroczyła do sypialni Polaków. No i Polek oczywiście. Sąd Najwyższy uznał, że wiele decyzji rozwodowych wydanych za rządów PiS jest nieważnych.

Publikacja: 31.01.2024 15:06

Rozwód wzięty w pandemii może okazać się nieważny

Rozwód wzięty w pandemii może okazać się nieważny

Foto: AdobeStock

Sędziom SN zacytuję wyrok NSA z 24 listopada 2022 r. (niestety odosobniony, ale bądź co bądź, prawomocnie wydany w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, która jest demokratycznym państwem prawnym realizującym zasady sprawiedliwości społecznej), że wykładnia przepisów prawa nie może „prowadzić do absurdów” i do „rozstrzygnięcia, które (…) musi być uznane za rażąco niesłuszne, niesprawiedliwe i nieracjonalne”.

Czytaj więcej

Rozwód w pandemii może się okazać nieważny. To skutek uchwały Sądu Najwyższego

Co w praktyce może oznaczać unieważnienie rozwodu?

A co powiedzieć o wyroku, którego konsekwencje powodują, że ludzie, którzy myśleli, że się rozwiedli, jednak się nie rozwiedli? Dobrze przynajmniej, że jak niektórzy z nich kolejny raz wzięli ślub, to nie pójdą siedzieć za bigamię – bo przecież nie wiedzieli, że pozostają w związku małżeńskim. Ale czy ich wyroki rozwodowe będą automatycznie potwierdzane przez właściwe składy sędziowskie czy całe postępowanie rozwodowe będzie prowadzone jeszcze raz? Bo niektórzy to chyba woleliby iść siedzieć, niż drugi raz brać rozwód. I kolejne pytanie: co się stanie, jak skład orzekający (niezawisły i niezależny przecież) po przeprowadzeniu całego postępowania od nowa oceni sprawę inaczej? Będzie mógł nie udzielić rozwodu albo przynajmniej inaczej podzielić majątek wspólny czy zasądzić alimenty w innej wysokości?

A co z dziećmi z tego drugiego neomałżeństwa? Czy panowie będą musieli gnać do urzędu w celu uznania swojego ojcostwa, jak to muszą robić normalnie ojcowie niebędący mężami matek swoich dzieci?

A co z kolejnym ślubem? Też nieważny z mocy prawa? Czy sąd będzie musiał orzec nieważność? Czy może będzie „pozostawał w oczekiwaniu”, aż rozwód zostanie przeprowadzony praworządnie? A jak nieważny, to od kiedy? Od daty zawarcia drugiego ślubu czy od daty stwierdzenia nieważności pierwszego rozwodu? A co z dziećmi z tego drugiego neomałżeństwa? Stosujemy domniemanie ojcostwa neomęża matki? Czy panowie będą musieli gnać do urzędu w celu uznania swojego ojcostwa, jak to muszą robić normalnie ojcowie niebędący mężami matek swoich dzieci? A jak któryś z neomałżonków zmarł przed stwierdzeniem przez SN, że się wcześniej nie rozwiódł? Pozostały przy życiu dziedziczył po nim z mocy ustawy? Przy okazji można od razu spytać, czy podatek spadkowy będzie musiał zapłacić? Bo jako małżonek to był zwolniony. A jako neomałżonek, czyli niemałżonek?

Małżonek, neomałżonek i paleomałżonek

A jak, nie daj Panie Boże, umarł nie neomałżonek tylko paleomałżonek? Skoro rozwód był nieważny, to po śmierci jednego z nierozwiedzionych małżonków z ustawy dziedziczył ten drugi nierozwiedziony paleomałżonek? A jak w międzyczasie doszło do zawarcia drugiego małżeństwa, to dziedziczy ten pierwszy nierozwiedziony czy ten drugi niepoślubiony?

Autor

Robert Gwiazdowski

 Adwokat, profesor Uczelni Łazarskiego

Czytaj więcej

Paweł Bieżuński: Rozwody jednak nie do wznowienia
Opinie Prawne
Marek Isański: TK bytem fasadowym. Władzę w sprawach podatkowych przejął NSA
Opinie Prawne
Tomasz Pietryga: Rząd Tuska w sprawie KRS goni króliczka i nie chce go złapać
Opinie Prawne
Tomasz Pietryga: Czy tylko PO ucywilizuje lewicę? Aborcyjny happening Katarzyny Kotuli
Opinie Prawne
Marek Dobrowolski: Trybunał i ochrona życia. Kluczowy punkt odniesienia
Opinie Prawne
Łukasz Guza: Ministra, premier i kakofonia w sprawach pracy