Reklama

Pieniacz czy ofiara?

Zamiast odruchów solidarności z krakowskim politykiem mamy decyzję jego macierzystej partii o skreśleniu go z listy członków.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Rzeczpospolita

Sprawa Jana Rokity to ważna lekcja dla nas wszystkich. I chodzi w niej nie tylko o kwestię polskiej przeszłości, ale i o współczesność wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju. Z jednej strony rację ma Jarosław Gowin mówiąc o „hańbie polskiego państwa”, bo przecież Rokita nie obrzucił Konrada Kornatowskiego oszczerstwami z niskich pobudek, tylko przywołał echo prac swojej komisji działającej w latach 1989–1991, której zasług nikt poważny nie podważa. Z drugiej strony Jan Rokita został skazany prawomocnym wyrokiem za ewidentne – zdaniem sądu – nadużycie wolności słowa i podważanie tego wyroku to nic innego jak bicie cepem w fundamenty takiej Polski, o którą polityk ten walczył przez dużą część dorosłego życia.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama