Reklama

Marek A. Cichocki: Jakiej wymówki poszukamy sobie po Trumpie?

Jeśli ktoś po zwycięstwie demokratów w USA spodziewa się uspokojenia czy powrotu „starych dobrych czasów”, może teraz srodze się rozczarować. Wybory połówkowe niczego zasadniczego nie zmienią poza otwarciem kolejnej rundy jeszcze bardziej zaciętych zmagań – pisze politolog prof. Marek A. Cichocki.
Donald Trump to nie przyczyna dzisiejszych problemów Ameryki, to ich symptom

Donald Trump to nie przyczyna dzisiejszych problemów Ameryki, to ich symptom

Foto: REUTERS/Evan Vucci

Reklama
Reklama
Reklama

Wyniki wyborów połówkowych do amerykańskiego Kongresu przyciągnęły wielką uwagę z oczywistych powodów. Głównie ze względu na dotkliwą porażkę Donalda Trumpa. Nawet ci, którzy nie byli nigdy wielkimi zwolennikami demokratów – szczególnie w ich obecnej, radykalizującej się odsłonie – mogą bowiem odczuwać z tej porażki pewną satysfakcję, zmęczeni chaotyczną i bezmyślnie brutalną polityką amerykańskiego prezydenta.

Z kolei ci, którzy spodziewają się uspokojenia czy powrotu „starych dobrych czasów”, mogą teraz srodze się rozczarować. Te wybory nie są bowiem żadnym przełomem ani nie rozstrzygają tego, kto za dwa lata zastąpi Trumpa w Białym Domu. Nie przesądzają nawet o przyszłości konserwatywnej rewolucji ruchu MAGA.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama