Reklama

Bogusław Chrabota: Jedność prawicy pod TK oznacza, że Tusk nie może już być kandydatem na premiera. Bo przegra

Czy duopol KO-PiS się obroni w 2027 r.? Będzie to trudne, bo mamy nowych graczy i nowe linie podziału. Karol Nawrocki zredefiniował prawicę. To samo musi się wydarzyć w kręgu partii tworzących rząd Donalda Tuska. Jeśli do tego nie dojdzie – przegrają.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Reklama
Reklama
Reklama

Obrazki spod Trybunału Konstytucyjnego, które pokazano Polakom w noc z 30/31 października, przez wielu są interpretowane jako realny start prawicy po zwycięstwo wyborcze w 2027 r. Prawica – zdaniem entuzjastów – po raz pierwszy pokazała jedność. Przed Trybunałem spotkali się wszyscy liczący się gracze. Prócz gospodarza, Jarosława Kaczyńskiego, pojawili się liderzy Konfederacji Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen. Grzegorz Braun zapozował do wspólnego zdjęcia z uśmiechniętym liderem PiS. Robert Bąkiewicz ściskał się z Piotrem Dudą. Do kamer puszył Janusz Korwin-Mikke. Był Mateusz Morawiecki i choć nie chciał zasiąść obok Kaczyńskiego, również wysłał dyskretny sygnał o potencjale jedności w sprawie obalenia rządu liberałów i gry o wspólny blok.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama