Talmud mówi, że podstawową zasadą judaizmu, sformułowaną 17 wieków temu, jest „nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”. Gdyby zasady tej przestrzegali wszyscy, historia świata oszczędziłaby nam antysemickich kłamstw, oskarżeń o mordy rytualne, strachu i masakr. Nie doszłoby do Holokaustu.
Antysemityzm zawsze był i pozostaje polityczny. Polityczne są dążenia do zniszczenia państwa żydowskiego
Mieliśmy nadzieję, że wyciągnęliśmy lekcję płynącą z dziejów zagłady. Niestety, dziś znowu dotykają nas oskarżenia o ludobójstwo, które do złudzenia przypominają pomówienia o mord rytualny. To bolesne, gdy toczymy walkę o nasze przetrwanie i o bezpieczeństwo całego świata zachodniego.
Po ataku Hamasu 7 października, który był najtragiczniejszym dniem dla Żydów od czasów Holokaustu, podniosły się głosy, że nie należy łączyć Holokaustu z polityką. Ale nie da się zrozumieć zagłady, pomijając jej polityczny aspekt.
Czytaj więcej
23-letnia Eden cudem przeżyła atak Hamasu. Nie chce już mieszkać w Izraelu, ale będzie musiała wrócić na spotkanie z prawnikiem, który pomoże jej p...
Naziści stanowili ruch polityczny. Ich idee, takie jak Lebensraum (przestrzeń życiowa), Untermensch (podczłowiek) czy Übermensch (nadczłowiek, były polityczne. Przejmowanie żydowskich majątków w biały dzień było wspierane działaniami polityków. Dążenie do „wyczyszczenia” kolejnych miejscowości od Żydów było aktem politycznym, podobnie jak obojętność wobec coraz bardziej brutalnych prześladowań.
Antysemityzm zawsze był, i pozostaje, polityczny. Polityczne są szeroko rozpowszechniane dążenia do zniszczenia państwa żydowskiego powstałego zaledwie trzy lata po Holokauście. Wreszcie zobowiązanie ujęte w haśle „Nigdy więcej Holokaustu” nie może zostać spełnione bez daleko idących działań politycznych.
A zatem stoimy przed wyborem politycznym.
Zrównywanie państw demokratycznych z radykalnymi autorytarnymi reżimami jest moralnie niedopuszczalne
Ci, dla których ważne są słowa „Nigdy więcej”, powinni wspierać wolne i demokratyczne państwa takie jak Izrael, który dziś walczy w obronie naszych wspólnych wartości. Zrównywanie państw demokratycznych z radykalnymi autorytarnymi reżimami jest moralnie niedopuszczalne. Decyzje podejmowane przez wolne społeczeństwa zasługują na wsparcie wolnego świata.
Czytaj więcej
Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego chciałby ścigać izraelskiego premiera Beniamina Netanjahu na równi z organizatorami wielkiego zamachu...
Aby słowa „Nigdy więcej” nabrały prawdziwego znaczenia, potrzebujemy edukacji na temat naszej wspólnej historii. Potrzebujemy środków publicznych, które będą zbliżać ludzi, abyśmy mogli razem przeciwstawiać się strachowi i nienawiści.
Pragniemy, aby ściany budynków przedstawiały bogactwo naszego dziedzictwa, a nie antysemickie hasła.
Dziś Żydzi nie mogą bać się antysemitów, to oni powinni żyć w strachu.
Izrael zrobi to, co trzeba. Pokonamy współczesnych nazistów, którzy nas zaatakowali, i uwolnimy naszych porwanych
Przywódcy polityczni na Bliskim Wschodzie zaprzeczają zagładzie i nawołują do mordowania Żydów, chrześcijan i innych muzułmanów. Książka „Mein Kampf” Hitlera jest nadal masowo wydawana w języku arabskim i cieszy się popularnością wśród radykałów.
Nikt nie powinien popierać przywódców tego pokroju, którzy w przeszłości wspierali nazistów, później związali się z komunistami, a obecnie z reżimem irańskim. Nikt nie powinien pozostawać obojętnym na ich plan dokonania kolejnej zagłady i zniszczenia zachodniej cywilizacji. Jeśli nie powstrzymamy ich razem, niechybnie czeka nas to samo piekło dżihadu.
Czytaj więcej
Czy nawoływanie do ludobójstwa Żydów przekracza granice wolności słowa? Zdaniem rektorów elitarnych amerykańskich uczelni odpowiedź brzmi: to zależy.
Izrael zrobi to, co trzeba. Pokonamy współczesnych nazistów, którzy nas zaatakowali. Zwyciężymy w tej wojnie i uwolnimy naszych porwanych. Jednocześnie będziemy nadal szukać drogi do osiągnięcia pokoju z tymi, którzy również go chcą, a ci w świecie muzułmańskim stanowią dziś większość.
Do osiągnięcia pokoju i stabilności na Bliskim Wschodzie niezbędnych jest kilka elementów – wzajemny szacunek, pokonanie radykałów i zrozumienie wyzwań politycznych, jakie niesie przyszłość. Wreszcie kluczowe jest rozumienie i akceptowanie przeszłości.
„Nigdy więcej” jest hasłem na dziś.
Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji