– Mamy osiem razy większą gospodarkę, sześć razy większą ludność. Czemu nie mielibyśmy dać rady Kremlowi? – pytał na spotkaniu z kanclerzem Olafem Scholzem Donald Tusk.
To faktycznie ogromny atut, ale na długą metę. Czasu pozostało zaś niewiele. Coraz więcej służb wywiadowczych krajów NATO uważa, że Moskwa odbuduje siły zbrojne po katastrofalnych stratach w Ukrainie w ciągu kilku lat. A wtedy Władimir Putin może przetestować sojusz atlantycki, jeśli w Białym Domu będzie prezydent, który jak Donald Trump nie chce przyjść z odsieczą Europie.