Reklama

Rusłan Szoszyn: Mobilizacja 500 tysięcy? Zełenskiego krzyk przed ostatnią bitwą

Prezydent Ukrainy stoi przed bardzo trudnymi decyzjami i sugeruje, że nie chce prowadzić wojny "każdym kosztem". Musiałby zaryzykować, a błąd może oznaczać tylko jedno - przegraną wojnę z Rosją.
Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski

Foto: AFP

Wiele wskazuje na to, że idąc do dziennikarzy na wtorkową konferencję prasową prezydent Ukrainy już wiedział, co tak naprawdę chce przekazać Ukraińcom i światu. Zaskoczył odpowiadając już na pierwsze pytanie mówiąc o tym, że wojskowi dowódcy zaproponowali mu na naradzie zmobilizowanie dodatkowo 450-500 tys. żołnierzy.

Rozmowy podczas takich narad u zwierzchnika sił zbrojnych są ściśle tajne. I wygląda na to, że prezydent Ukrainy po raz pierwszy w czasie trwającej od blisko dwóch lat wojny nie chce podejmować samodzielnej decyzji na podstawie propozycji wojskowych. Potrzebuje rady społeczeństwa.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama