Bogusław Chrabota: Media bez wyboru. Próba bilansu

Nie sądziłem, że dożyję w wolnej Polsce takiego protestu jak akcja „Media bez wyboru". Jednego dnia zamilkła niemal cała niezależna radiofonia, sygnał wyłączyły komercyjne stacje telewizyjne, główne strony wyczerniły portale informacyjne. Wspólny tekst protestu zamieściły na pierwszych kolumnach liczące się gazety. Wszystko w proteście przeciw ogłoszeniu przez rząd projektu represywnego podatku od reklamy nazwanego dla niepoznaki „składką".

Aktualizacja: 14.02.2021 12:05 Publikacja: 14.02.2021 00:01

Bogusław Chrabota: Media bez wyboru. Próba bilansu

Foto: Fotorzepa, Jakub Mikulski

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Komentarze
Szułdrzyński: Z respektem dla rzeczywistości
Materiał Promocyjny
ŠKODA ENYAQ iV
Advertisement
Opinie polityczno - społeczne
Cichocki: Polityczna dwubiegunowość
Plus Minus
Tomasz Terlikowski. Imigranci i konflikt moralny
Plus Minus
Robert Mazurek. Imigranci i kot w głowie
Materiał Promocyjny
Czy naprawdę istnieją konta za 0 zł?
Plus Minus
Michał Szułdrzyński. Czytanie między wierszami nowego ładu
Publicystyka
Kolanko: Tuska gol na wyjeździe