Reklama

Michał Kolanko: Między niechęcią a szacunkiem do Unii

O tym, w jakim stopniu Polacy są eurosceptyczni, PiS może się przekonać na długo przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. I to na własnej skórze. Ale jak to często w polskiej polityce bywa, wiele zależy od opozycji.
Michał Kolanko: Między niechęcią a szacunkiem do Unii

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Polacy coraz bardziej martwią się tym, że Polska przestanie być członkiem Unii – to wniosek z najnowszego badania IBRiS dla „Rzeczpospolitej". W listopadzie 2020 r. takie obawy wyrażało 41,8 proc. wyborców. We wrześniu 2021 r. jest ich już ponad 46 proc. I trudno się dziwić, bo ostatnie miesiące to eskalacja sporu polskiego rządu z Komisją Europejską, głównie na tle zmian w sądownictwie. W tej sprawie wydarzyły się dwie rzeczy: politycy PiS przyznają, że „reformy" nie przyniosły skutku, a jednocześnie w debacie pojawił się po raz pierwszy ze strony PiS – słowami m.in. wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego – sygnał, że nasze pozostawanie w Unii Europejskiej nie jest wcale przesądzone. A przecież inne sondaże pokazują, że członkostwo w UE jest przez Polaków w przytłaczającej większości aprobowane (80 proc. w badaniu Kantara dla TVN).

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama