Reklama

Wszyscy czekają na rewolucję

Jak kłopot z argumentami, trzeba sięgnąć do porównań historycznych – redaktorzy z Czerskiej nieraz już przedstawiali innych jako faszystów, antysemitów, a czasem komunistów.

Tym razem padło na Marka Magierowskiego i Piotra Gursztyna. Odważyli się polemizować z nagle ujawnionym entuzjazmem "Gazety Wyborczej", i kręgów wokół niej, wobec rewolty "oburzonych". Przy czym Gursztyn napisał o "bogatych dzieciakach", pijąc do licealistów elitarnego liceum wychodzących na ulice pod patronatem swojej dyrektorki, córki Seweryna Blumsztajna.

Do odpowiedzi wydelegowano  najbardziej prostodusznego  – Waldemara Kumóra, któremu  te złośliwości skojarzyły się z propagandą Marca'68, kiedy peerelowskie gazety pisały o "bananowej młodzieży". O innych paradoksach udziału dzieci elit w rewolucji Kumór nie słyszał. Jego szefowie pewnie tak. Mimo to posłużyli się inwektywą.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama