Choinka u świętego Mikołaja

Czy są tu grzeczne dzieci?

Publikacja: 24.12.2014 08:40

Stanisław Remuszko

Stanisław Remuszko

Foto: rp.pl

Wszystkie dzieci są równe, lecz niektóre są równiejsze, więc naprzód come here, Baraczku, nu, i ty pajdi, Wołodia. Mam dla was dwa zielone telefony (do częstszego użytku), które pobłogosławił sam Duch, dzięki czemu lepiej zrozumiecie, co do siebie mówicie. Ale dzwonić odin drugomu czyli each other musicie już sami.

Dobry z ciebie chłopiec, Francois, naści flaszeczkę twojego ulubionego bezalkoholowego Mumma. No i nie bądź taki mistral!

Ślicznie wyglądacie, słodkie panny, usiądźcie dziadkowi na kolanach i niech Anielcia zaśpiewa mi „Cichą noc", a Ewusia „Stile Nacht". Potem zejdźcie piętro niżej, do świętego Kosmetyka, który na moją prośbę przygotował dla was parę cudownych niespodzianek.

Dawidku, Dawidku, nie chowaj się za pana Bonda, tylko przemyśl te swoje pomysły wyjścia z Unii. Wiesz, że my tu rozwodów nie lubimy? Dlatego na gwiazdkę dostajesz tylko funt euro*. No dobrze, w banknotach.

Zapraszam, kochane polskie dzieci. Dla Broneczka, Jareczka i Radeczka jest rózeczka... No, no, nie płakusiajcie, żartowałem. Poczęstujcie się, proszę, kawałkiem makowca, a jak wrócicie do domu, zajrzyjcie przez internet na wasze konta bankowe. Co tak się krzywisz, Jaruś?

Kto tam puka? Zbłąkany wędrowiec z Brukseli? Czy to nie Donek, z kaszubska zwany tuskiem? Ależ tak! Czy to prawda, że masz pod opieką już pół miliarda ludzi? Podziel się opłatkiem, posil śledzikiem, a w darze weź tę pięknie przystrojoną neutralną światopoglądowo choinkę i postaw ją na honorowym miejscu w tym waszym świeckim europejskim parlamencie, O'K?

Witaj, witaj, starszy bracie Adasiu. Dziś nie tylko Wilija, lecz i twe imieniny, więc masz tu dwa podarki: wieczne pióro z sympatycznym atramentem od kolegi Franciszka Salezego oraz drobny milion akcji Agory od zaprzyjaźnionego aniołka, który pragnie zachować anonimowość.

Co to za małe chrabociątko pełza tam na czworakach? Toż to Boguś! Chodź, chodź, święty pradziadek weźmie prawnusia na ręce. Hoduj swoją rzepkę, podlewaj, a panu Hajdarowiczowi powiedz na ucho, żeby po Nowym Roku zainwestował w (??? – niewyraźne – S.R.), to będziesz mógł wreszcie podwyższyć honoraria swoim autorom...

Niebo – ziemi, niebu – ziemia, wszyscy wszystkim ślą życzenia :-)

Masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com

---------------------

*Wigilijna zagadka arytmetyczna: obliczyć, jaką maksymalną wartość w złotówkach mógł mieć prezent, który św. Mikołaj dał dziś pod choinkę panu Cameronowi. Moja prywatna nagroda dla autora najtrafniejszej kalkulacji: tabliczka luksusowej wedlowskiej czekolady z całymi orzechami.

Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Czy szczyt klimatyczny w Warszawie coś zmieni? Popatrz w PESEL i się wesel!
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
felietony
Marek A. Cichocki: Unijna gra. Czy potrafimy być bezwzględni?
Opinie polityczno - społeczne
Jacek Pałkiewicz na Dzień Ziemi: Pół wieku ekologicznych złudzeń
Opinie polityczno - społeczne
Andrzej Rogiński: Wybory samorządowe wielkim triumfem partiokracji
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Haszczyński: Ameryka przywraca nadzieję Ukraińcom i flance wschodniej