Reklama

Marek A. Cichocki: Amerykanom wyłączają się wszelkie hamulce, a fantazja miesza się z rzeczywistością

Przekonanie o swej absolutnej technologicznej sprawczości wyłącza wszelkie hamulce. Zamieszczane na mediach społecznościowych filmiki przez administrację Donalda Trumpa, czy to dotyczące przyszłości Strefy Gazy, czy teraz wojny w Zatoce Perskiej, wywołują szczere osłupienie, gdyż kompletna fantazja miesza się w nich z brutalną rzeczywistością.
Pete Hegseth, sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych

Pete Hegseth, sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych

Foto: REUTERS/Kevin Lamarque

Prawica w Polsce faktycznie zbyt szablonowo patrzy na współczesną Amerykę. Obawa przed wtłoczeniem w antyamerykanizm i zakwestionowaniem głównego filara bezpieczeństwa dla Polski jest zbyt silna. Tymczasem dzisiejsze Stany Zjednoczone to republika w stanie rewolucyjnego wrzenia, które może na trwałe zmienić jej polityczne oblicze.

Czytaj więcej

Marek A. Cichocki: Czerwone granice międzynarodowej polityki

Świat to chaos, w którym silniejszy bierze to, co chce

W ostatnim wydaniu „Foreign Affairs”, Stephen Walt, jeden z czołowych przedstawicieli amerykańskiej szkoły politycznego realizmu, scharakteryzował Amerykę pod rządami Donalda Trumpa jako drapieżnego hegemona. Nie jest to pierwsza krytyka polityki zagranicznej obecnej administracji płynąca ze strony tradycyjnych realistów. Wielu z nich zrozumiało już, że polityka Trumpa nie oznacza wcale odejścia od wyidealizowanego przez Demokratów porządku międzynarodowego opartego na zasadach na rzecz trzeźwego przywracania równowagi siły w świecie. Jego polityka to raczej uznanie świata za chaos, w którym drapieżnik silniejszy ma okazję wziąć to, co chce. Sposób prowadzenia dzisiaj wojny na Bliskim Wschodzie dobrze ilustruje taki właśnie dominujący w Waszyngtonie sposób myślenia.

Polityka jako narzędzie urzeczywistniania fantazji

Problem w tym, że to drapieżne podejście do polityki miesza się z głębokimi zmianami kulturowymi. Zamieszczane na mediach społecznościowych filmiki przez administrację Trumpa, czy to dotyczące przyszłości Strefy Gazy, czy teraz wojny w Zatoce Perskiej, wywołują szczere osłupienie, gdyż kompletna fantazja miesza się w nich z brutalną rzeczywistością. Traktowałbym je jednak śmiertelnie poważnie, gdyż są one wyrazem nowego rozumienia polityki jako narzędzia urzeczywistniania fantazji. To już nie wartości, strategiczne cele, historyczne misje, ale właśnie fantazje wyznaczają kierunki działania w amerykańskiej polityce, a przekonanie o swej absolutnej technologicznej sprawczości wyłącza wszelkie hamulce.

Czytaj więcej

Atak USA na Iran: Donald Trump nie wziął jednego pod uwagę i teraz ma problem
Reklama
Reklama

Jeżeli fantazje Trumpa reprezentują charakterystyczny przedsiębiorczy optymizm rodem z Manhattanu, to MAGA stanowi jego przeciwieństwo jako ruch kulturowego pesymizmu czy wręcz katastrofizmu. W jego perspektywie zachodnia cywilizacja już popełniła samobójstwo i nie istnieje, a Ameryka może przetrwać jedynie ukryta w swej bezpiecznej zachodniej hemisferze.

Ponieważ antyamerykanizm stał się dzisiaj bardzo tani, trudno jest dzisiaj o tych wszystkich zmianach sensownie rozmawiać. Szczególnie w kontekście ich realnych konsekwencji dla praktycznej polityki bezpieczeństwa państw w takiej sytuacji jak Polska. A przecież nie uciekniemy od rzeczywistości po prostu udając, że jej wcale nie ma.

Opinie polityczno - społeczne
Chińska transformacja w galopie Ognistego Konia
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Opinie polityczno - społeczne
Komisja do zbadania pedofilii w Kościele powstała – czy spełni oczekiwania?
Opinie polityczno - społeczne
Jacek Nizinkiewicz: Wielki plan prezydenta Nawrockiego. PiS może wygrać wybory, ale nie zdecyduje o wyborze premiera
Opinie polityczno - społeczne
Polska chce własnej broni atomowej? Jacek Czaputowicz: USA szybko to zablokują
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama