Reklama

Zdrowie – następca żywności „light”

Mój chleb jest zdrowszy niż chleb konkurenta, moje mięso jest bez glutenu, a majonez bardziej light. Napisy na opakowaniach zmieniają słowa i znaczenia, ale ich zadanie zostaje to samo: zachęcić do kupna. Jeśli w tym roku dla klientów ważny jest gluten, dostaniemy informację, że produkt jest wolny od glutenu, nawet jeśli chodzi o piwo, wolne od tego składnika od samego początku browarnictwa.
Zdrowie – następca żywności „light”

Foto: pexels.com

Podczas pierwszej fali mody na zdrowy tryb życia produkty miały być „light", co dosłownie oznacza „lekkie", a w praktyce – miały zawierać mniej tłuszczu. Skończyło się to trendem piętnowanym przez dietetyków, że zamiast dwóch łyżeczek majonezu konsumenci pochłaniali cały słoik, bo przecież „lżejszy", więc można. Efekty były – dla talii – opłakane.

Dziś rozwija się druga fala zdrowego trendu. Klienci sklepów już wiedzą, że nie tylko o tłuszcz chodzi, na celowniku zaczynają się pojawiać, słusznie czy nie, dodatki do żywności i cukier. A wszystko pod jednym hasłem: „zdrowa żywność", które budzi wdzięczność za bezinteresowną troskę o nasze zdrowie ze strony producentów. We mnie natomiast budzi refleksję – to co nam sprzedawali do tej pory?

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama